Olga Boznańska
„Dziewczynka z
chryzantemami", 1894
olej na tekturze, 88,5 x 69 cm
Muzeum Narodowe w Krakowie
Z obrazu wyziera tajemnicze spojrzenie smutnej panienki. Na tle jasnej twarzy przykuwają uwagę czarne jak węgle, szeroko otwarte oczy. Jej przestraszone spojrzenie wzbudza nieokreślony niepokój odbiorcy. Włosy rudawe, wydatne, kształtne usta. W splecionych rękach trzyma bukiet chryzantem. Na ścianie można zauważyć nieregularny cień rzucany przez sylwetkę dziewczynki.
W obrazie Olga Boznańska używa zadziwiająco mało kolorów. Brak tu czystych barw typowych dla impresjonistów. Cały portret utrzymany jest w tonacjach
szarości. Dziewczynka ubrana w popielatą, prostą sukienkę z karczkiem pozbawioną jakichkolwiek ozdób robi wrażenie postaci dość ascetycznej. Stoi na tle szarej ściany. Owa szarość przybiera jednak różne odcienie: srebrzyste, perłowe czy różowawe, w fałdach sukni i łodygach kwiatów przyjmuje tony zielonkawe, a po prawej stronie w rudawy refleks odpowiadający kolorowi włosów dziecka.
Używając wszelkich odcieni szarości artystka dbała, by jej paleta nie sprawiała wrażenia „brudnej", dlatego też nigdy nie malowała na mokro. Kładła kolory delikatnymi dotknięciami pędzla i czekała aż podeschną. Dopiero wtedy skrobała farbę nożem, zanim nałożyła inny kolor lub odcień.