W inwentarzu późnych faz kultur naddunajskich (lendzielskiej, rosseńskiej, późnej fazy
kultury ceramiki wstęgowej kłutej) pojawiają się mezolityczne zbrojniki trapezowate jako standardowe wyposażenie pochówków. Analogicznie, wpływy kultur neolitycznych odnajdujemy w kręgu kultur mezolitycznych. Neolityzacja ich dokonuje się
od 3600 do 2000 roku p.n.e. Mamy tu do
czynienia nie z przejmowaniem wzorców, lecz z procesem akulturacji. Wg Childa, jeśli mamy strefę kontaktową dwóch typów cywilizacji, z których jedna jest w dużym stopniu zależna od środowiska (gospodarka przyswajalna), a druga niezależna od niego (wytwórcza), to ludy bardziej cywilizacyjnie zacofane zaczynają przejmować od kultury bardziej rozwiniętej elementy na zasadzie selekcji, przy jednoczesnym włączeniu w ten proces swojej własnej, długo trwającej tradycji. Taki własnie proces tworzy pierwszą autochtoniczną
kulturę neolityczną na Niżu Europejskim, czyli
kulturę pucharów lejowatych i inspirowaną przez nią
kulturę amfor kulistych.
Ludność mezolityczna żyje w określonym środowisku (las, woda, wydmy) i ma specyficzny dla siebie typ gospodarki. Od przybyszów znad Dunaju dzieli ich bariera zarówno ekonomiczna, jak i tradycja kulturowa. Odrzucają więc ofertę gospodarczą, gdyż są to ludzie przemieszczający się z miejsca na miejsce, zasiedlający nieurodzajne tereny. Ale koczownikom nie przeszkadza chów zwierząt, które wymagają częstych wędrówek w poszukiwaniu pastwisk.
Najstarsze stanowiska
kultury pucharów lejowatych (
KPL) lokowane są na podobnych miejscach, co stanowiska mezolityczne. Ludność autochtoniczna wychodzi z lasu dopiero wówczas, gdy mamy do czynienia z kryzysem kultur naddunajskich. Mogą
wówczas wejść na ich miejsca, zasiedlać urodzajne gleby, przejąć w swoje ręce sektor rolnictwa. Na całym jednak Niżu Europejskim, łącznie z Jutlandią, zawsze preferowano hodowlę zwierząt, przy mniejszym udziale gospodarki rolniczej. Tereny wyżej położone są przez ludność KPL zasiedlone późno i wtórnie. Zakładano wówczas osadę, wokół której rozmieszczano obozowiska związane z wypasem zwierząt.
Na jednym obszarze nie dokonał się proces akulturacji (Dania, Szelzwik Holsztyn, pd Skandynawia). Mamy tu do czynienia z kulturą już nie mezolityczną, ale jeszcze nie neolityczną. Można ją nazwać protoneolityczną
kulturą Ertebolle-Elerbeck. Ludzie prowadzą osiadły tryb życia pomimo, że pozostają na etapie gospodarki przyswajalnej. Nie hodują zwierząt, nie uprawiają ziemi. Ale w zboże zaopatrują się prowadząc handel. Zasiedlają specyficzną niszę ekologiczną. Bytują nad morzem, jeziorami, cyplami, morskimi zatokami. Tam zaopatrują się w żywność. A żywią się: ostrygami, małżami, skójkami. Pozostawili nam gigantyczne śmietniska złożone z muszli morskich mięczaków. Inna nazwa tej kultury to
kultura śmietnisk muszlowych. Hałdy są okrągłe, bochenkowate. Mogły być gromadzone na ziemi, jak i w morzu (bo śmierdziało). W obecnych czasach po podniesieniu się dna morskiego znajdujemy je przykryte warstwą gleby. Klimat ludzie ci mieli wówczas przyjemnie ciepły-atlantycki.
Więcej streszczeń na temat Neolityzacja kultur mezolitycznych. Wykład IX, cz.1.