Od tysięcy lat miejsca takie jak bagna i torfowiska przerażają, ale też przyciagają ludzi swą tajemniczością. Dziś wykorzystywane
są na różne sposoby np. jako źródło pozyskiwania torfu. Podczas tego procesu, zupełnie niechcący, ujawniane jest jak wykorzystywali mokradła ludzie z przed kilku tysięcy lat.
W 2003 roku podczas kopania torfu w irlandzkim miasteczku Clonycavan maszyna wydobywcza wyciagneła szczątki człowieka. Były świetnie zachowane. Skóra kości i włosy zostały zakonserwowane znakomicie - tak dobrze, że można było zobaczyć, jakie uczesanie nosił
człowiek w chwili śmierci. Tak dobremu zachowaniu szczątków organicznych w bagnach sprzyjają brak tlenu i zimno oraz bakterie powstające w mchu torfowcu.
Człowiek z Clonycavan nie jest jedynym tego typu znaleziskiem. Na terenach bagien w Irlandii, Wielkiej Brytanii, a także Holandii, Danii i Niemiec odkryto już setki takich ciał i wciąż odkrywane są nowe.
Najlepiej przebadany przez naukowców, jest tzw. człowiek z Grauballe, odnaleziony w 1952 roku, a datowany na ok. 2300 lat temu. Był to mężczyzna w wieku ok.35 lat któremu poderznięto gardło, a następnie wepchnięto do bagna. Prawdopodobnie został on złożony w ofierze. Możliwe również, że część ludzi znajdowanych w bagnach były to osoby zhańbione lub odrzucone przez germańskie i
celtyckie społeczności, żyjące na terenach północnej Europy w epoce żelaza. Tezę tą zdaje się potwierdzać Tacyt - historyk z I w. n.e, który pisze o germańskich zwyczajach topienia w bagnach homoseksualistów, cudzołożnic lub osób ułomnych. Potwierdza to również znalezisko 16 - letniej dziewczyny z Yde, na której szyi zachował się nawet sznurek, którym została uduszona zanim spoczęła w bagnie. Do roli ofiary składanej bogom wybrano ją zapewne z powodu jej ułomności - znacznie skrzywionego kręgosłupa.
Ofiary wydobyte wraz z drogimi ozdobami, takimi jak nagolenniki czy bransolety, mogły być wysoko postawionymi konkurentami władcy, jego wrogami lub znacznymi jeńcami wojennymi.
Istnieje bardzo wiele tez, które tłumaczą powody topienia ludzi w bagnach. Większość z nich jest bardzo prawdopodobna i poparta pewnymi znaleziskami. Niestety żadne plemiona z tych terenów nie pozostawiły po sobie źródeł pisanych, z których można by się dowiedzieć więcej na temat rytuałów związanych z topieniem ludzi w bagnach. Jedyne wiadomości, które możemy uzyskać muszą pochodzić z samych znalezisk i ich dokładnych, wszechstronnych badań.