Sekst i komuny mają zazwyczaj skrajne podejście do seksu. Jedne
się go wystrzegają, w innych odgrywa on decydującą rolę.
Bhagwan swych wyznawców przekonywał, że należy
się rozkoszować swym ciałem, bez lęku przed potępieniem. Religie,
które uznawały seks za grzech, nazywał fałszywymi. Zachęcał więc swych wyznawców do wspólnych orgii, pilnował jednak, by między kochankami nie rodziły się uczucia. Jeśli dostrzegał ich najmniejszy przejaw, przenosił jednego z kochanków do innej komuny. Za pioniera niebezpiecznych eksperymentów z seksem i mistyką można uznać Aleistera Crowleya. W 1905 roku odbył on wraz z nowo poślubioną żoną podróż do Egiptu. Oboje pasjonowali się wiedzą tajemną, postanowili więc począć dziecko w piramidzie. Pewnej nocy dokonali dzieła, zaś małżonka doznała objawienia i ogłosiła, że Crowley jest medium, przez które przemawia egipski bóg Horus. Wkrótce ona sam został odwiedzony przez anioła, który przekazał mu prawdziwą naukę. Według niej celem człowieka jest wyzwolenie się ze wszystkich krępujących go ograniczeń, zwłaszcza seksualnych. Crowley utworzył więc tajny zakon, który nazwał Świątynią Szatana. Jest też uważany za twórcę nowożytnego satanizmu. Na Sycylii jego wyznawcy wyzwalali się, uprawiając seks zbiorowy i odurzając się narkotykami. Składali również krwawe ofiary ze zwierząt. Sai Baba zdobył natomiast największą popularność ze wszystkich hinduskich guru. Odwiedzali go przywódcy państw oraz największe gwiazdy show-biznesu. Dziś dawni podopieczni oskarżają go o homoseksualizm i pedofilię. On sam zaś tłumaczył, że zarzuty te wynikają z niezrozumienia jego technik, które polegają na wyzwalaniu duchowej, wyzwalającej energii. Ponieważ jeden z ważniejszych punktów energetycznych znajduje się w kroczu, musiał go stymulować. Miało to służyć jedynie celom terapeutycznym....Coraz modniejsze stają się praktyki wywodzące się z New Age. W tych ruchach czerpie się inspirację z obrzędowości religii przedchrześcijańskich, gdzie strefa erotyzmu jest wykorzystywana do wielbienia bóstw.