Według pewnych materiałów w jeziorze tym, leżącym około 12 km na wschód od Ełku, zatonęło działo będące własnością wielkiego
księcia litewskiego Witolda. Zdarzenie to miało miejsce w pierwszych latach XV wieku lub nawet pod koniec wieku XIV, w czasie transportu tego działa na Litwę. Konwój prowadzono zimą. Do katastrofy doszło, kiedy wiozący bombardę przebywali jezioro po lodzie, aby skrócić sobie drogę.
Informacja o zatonięciu działa
zachowała się w dokumencie sporządzonym 20 lutego 1532 roku przez komisarzy, których wyznaczył król Zygmunt I Stary celem rozpatrzenia sporu o granicę z księciem Albrechtem.
Muzea europejskie posiadają niewiele dużych bombard. W Polsce zachowała się tylko jedna, znaleziona w 1914 roku w ruinach zamku krzyżackiego w Kurzętniku. Jest ona przechowywana w muzeum zamkowym w Kwidzyniu.
Bombarda ta ma długość 50 centymetrów. Ta bombarda w z jeziora Gołubskiego, jest podobno znacznie większa, więc jej odnalezienie byłoby ogromną sensacją. Oprócz niej w Jeziorze Gołubskim zatonął cały zespół przedmiotów, w tym laweta, która również byłaby znaleziskiem wyjątkowo rzadkim.