Mariusz Malinowski, Próba rozwiązania konfliktu o Saharę Zachodnią przez ONZ w roku 1975: Raport misji ONZ i opinia pomocnicza
Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, „Piotrkowskie Zeszyty Historyczne”, T. 2, 2000, nr 4, s. 245 – 263.
Artykuł ukazuje problemy, wobec których stanęła Organizacja Narodów Zjednoczonych z chwilą, gdy zaangażowała
się w spór o Saharę Zachodnią, który toczył się pomiędzy Marokiem a Hiszpanią w latach 1956-1976. W celu pokojowego załatwienia tego konfliktu ONZ podjęła rozmowy z państwami, które rościły sobie pretensje do Sahary Zachodniej, jak i z mieszkańcami spornego
terytorium. O wynikach tej misji i perypetiach z nią związanych opowiada niniejszy artykuł.
Lata 1956-1976 to okres, w którym Maroko usiłowało przekonać świat o tym, iż Sahara Zachodnia była przed 1884 ziemią zamieszkałą przez ludność podporządkowaną sułtanowi z Fezu. Chodziło głównie o to, aby prawo do ubiegania się o zwrot zagrabionej ziemi miało uzasadnienie w historii. Sprawa jedynej kolonii w Maghrebie po 1960 (gdy niepodległość odzyskała Mauretania) stanęła w 1965 na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, która starała się doprowadzić do dekolonizacji terytorium. Hiszpanie jednak opóźniali ten proces, usiłowali wymusić międzynarodowe uznanie dla przekształcenia kolonii w prowincję, a następnie dla nadania jej autonomii. Zgodnie z postanowieniami ONZ o przyszłości kolonii miała zadecydować wola jej mieszkańców.
W roku 1975 ONZ podjęła dwutorowe działania, których celem było dokładne zaznajomienie się z sytuacją na Saharze Zachodniej, co miało być podstawą dla doprowadzenia do rozwiązania konfliktu o rzeczone terytorium. W skład Misji ONZ weszło troje dyplomatów: ambasador Wybrzeża Kości Słoniowej przy ONZ Siméon Aké, Marta Jiménez Martínez – przedstawicielka kubańskiego ministerstwa spraw zagranicznych oraz delegat ambasady Iranu przy ONZ, Manuszehr Piszwa. Żaden z krajów reprezentowanych przez wysłanników Misji nie był bezpośrednio zainteresowany Saharą Zachodnią, ani też ściśle związany z uczestnikami sporu.
Podstawowym zamierzeniem było określenie sytuacji na podstawie bezpośrednich rozmów z samymi Saharyjczykami, zarówno zamieszkującymi sporne terytorium, jak i tymi, którzy z różnych powodów przebywali poza jego granicami. Oceniono, że oprócz pojedynczych osób w rozmowach wzięło udział ok. 60 grup liczących od 10 do 30 mężczyzn, więc ONZ poznała opinię ok.1000 Saharyjczyków.
Hiszpania od dłuższego już czasu zapewniała o chęci realizacji projektu ONZ, czyli udzielenia Saharyjczykom prawa do samostanowienia. Tym czasem w części raportu, która była poświęcona politycznym stosunkom w kolonii, Misja zanotowała, iż członkowie Dżemaa w poważnym stopniu podlegają hiszpańskim władzom.
Zaawansowani wiekiem notable tracili łączność z resztą społeczeństwa, a popierane przez nich uzależnienie od Hiszpanii budziło niezadowolenie wśród przedstawicieli młodego pokolenia. Uciążliwością dla Misji były bardzo różne opinie co do przyszłości Sahary Zachodniej. Inne wizje mieli mieszkańcy kolonii, a inne uchodźcy w Maroku i Mauretanii. Wśród Saharyjczyków zamieszkujących sporne terytorium duże poparcie miał Front POLISARIO, który opowiadał się za niepodległością. Rozmiar manifestacji popierających ten front zaskoczył hiszpańskie władze, a także wywarł duże wrażenie na wysłannikach ONZ. Drugim ugrupowaniem mającym liczne poparcie było PUNS (Partia Saharyjskiej Jedności Narodowej), która opowiadała się za polityczną odrębnością, ale przy zachowaniu bliskich związków z Hiszpanią. Według Misji była ona sterowana przez Hiszpanię. Wysłannicy ONZ spotkali się jedynie dwukrotnie z manifestacją poparcia dla integracji Sahary Zachodniej z Marokiem. W Maroku Misja stwierdziła wśród mieszkających tam saharyjskich uchodźców jednogłośne poparcie dla przyłączenia kolonii do Królestwa Maroka, jednak większość z nich pobyt w Maroku traktowała jako tymczasowy.Na terytorium Mauretanii i Algierii członkowie Misji zetknęli się ze zwolennikami POLISARIO, jednak w Mauretanii stanowili oni garstkę. Z kolei w Algierii – konkretnie w obozie uchodźców w Tinduf, postawa tego frontu była jedyną oficjalną opcją zgromadzonych tu Saharyjczyków.
Problemem Sahary Zachodniej zajmuje się Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze. Jego zadaniem było opracowanie odpowiedzi na dwa pytania: Czy Sahara Zachodnia była w momencie zajmowania przez kolonizację hiszpańską terytorium bezpańskim, a jeśli nie, to jakiego rodzaju były więzy prawne tego terytorium z Królestwem Maroka?
Trybunał Haski pracował nad zagadnieniem saharyjskim trzy miesiące. Odpowiedź na pierwsze pytanie była negatywna, o wiele trudniejszym zadaniem okazało się wypracowanie odpowiedzi na drugie pytanie. Podczas debaty doszło do starcia argumentów Maroka i Mauretanii z argumentami Algierii i Hiszpanii. Marokańczycy przytaczali na poparcie swych praw do Sahary Zachodniej argumenty natury geograficznej, historycznej i prawnej,
Raport Misji ONZ oraz opinia pomocnicza Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości twierdził, iż wśród Saharyjczyków zamieszkujących sporne terytorium największym uznaniem cieszyła się opcja niepodległościowa, co wiązało się z poparciem dla Frontu POLISARIO, ale Hiszpanie pilnowali, by zwolennicy przyłączenia do Maroka nie mieli okazji zaprezentowania swoich poglądów.
Trybunał Haski orzekł, iż Hiszpania nie może rościć sobie praw do Sahary Zachodniej z tytułu zajęcia pod koniec XIX wieku „ziemi niczyjej”, a jeśli chodzi o prawo marokańskie. Zgodnie z opinią, Saharę Zachodnią nie łączyła z Marokiem zależność terytorialna, natomiast część jej ludności była podległa sułtanowi na zasadzie więzów osobistych.
Treść obszernych dokumentów z 1975 roku nie zadowoliła w pełni nikogo. Wobec oporu Madrytu 6 listopada 1975 roku Hasan II poprowadził na Saharę Zachodnią 350 tys. rodaków w tzw. Zielonym Marszu.
Efektem lat marokańskich nacisków, zakończonych błyskotliwą manifestacją marokańskiego nacjonalizmu, oraz zamieszania spowodowanego agonią Francisco Franco, było podpisanie przez hiszpański rząd trójstronnego układu z Marokiem i Mauretanią (14 listopada 1975 roku). Układ ten usankcjonował rozwiązanie, które oparte było w swej istocie na uznaniu marokańskich praw do Sahary Zachodniej. Jednak na tym konflikt się nie zakończył. Front POLISARIO kierowany z Algieru rozpoczął wojnę partyzancką, która trwała do 1991 roku.