Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Sztuka I Nauki Humanistyczne>Pieśń o Rolandzie - motyw śmierci

Pieśń o Rolandzie - motyw śmierci

artykułu Recenzja   według:ZiaYa    
ª
 
/* Style Definitions */ table.MsoNormalTable { mso-style-parent: ""; font-size:11.0pt; font-family:"Cali bri","sans-serif"; mso-fareast-font-family:"TimesNew Roman"; mso-bidi-font-family:"Times New Roman";}

Motyw tej śmierci heroicznej(uwznioślonej), lekkiej, pojawił się w wielu ówczesnych utworach, m.in. w legendzie zatytułowanej „ Pieśń o Rolandzie”.

Teraz spróbujmy przyjrzeć się samej scenie śmierci bohatera.

Roland był ideałem rycerza średniowiecznego. W hierarchii jego wartości czołowe miejsca zajmują: Bóg, ojczyzna oraz wierność królowi. Szczególnie w godzinie śmierci jego zachowanie, układ ciała, słowa, gesty wskazują na podniosły charakter tej chwili, świadczą o jego wyjątkowym stosunku do tych trzech wartości nawet u kresu życia na ziemi.

Historia zaczyna się od tego jak Roland razem ze swoim nielicznym wojskiem zostaje zaatakowany przez wojska Saracenów. Podejmuje straceńczą decyzję stawienia czoła wrogowi (o wiele liczniejszemu liczebnie) przy pomocy jedynie swego oddziału. Roland ma świadomość, że wynik jest już teoretycznie przesądzony. Lecz rycerskość, oddanie i dobre imię nie pozwoliły rycerzowi na wezwanie wsparcia czy co gorsza na poddanie się lub ucieczkę. Musiał stawić czoła mimo, że pewnym było iż cały oddział przepłaci to życiem.

Aleksander Wit Labuda interpretuje scenę śmierci Ronalda na wzgórzu jako nawiązanie do śmierci Jezusa Chrystusa na Golgocie. Tak jak Jezus umiera on w samotności oraz, jak godny rycerz, na polu walki.

Bohater ze wzgórza ostatni raz spogląda na pole walki gdzie jego żołnierze padają trupem a sam przygotowuje się do godnej śmierci. Jak prawdziwy chrześcijanin przed śmiercią , tak i Roland spowiada się przed samym Bogiem i poprzez wyciągnięcie prawej ręki uznaje siebie za wasala Pana niebios. Umiera z przeświadczeniem, że zasłużył na godną śmierć i na zbawienie, bowiem wypełnił swój rycerski obowiązek. Już pełen spokoju ducha pada na trawę twarzą do ziemi. Pod „ciało przygotowane do wiecznego snu” składa miecz zwany Durandalem (atrybut jego rycerskiego stanu, podarunek od samego cesarza) oraz róg, które służyły mu przez całe życie w walce u boku własnej armii i przynosiły mu chlubę po wygranej. Robi tak jak gdyby chciał zabrać te rekwizyty do zaświatów, pozostając rycerzem nawet po śmierci.

Opublikowano dnia: 01 kwietnia, 2012   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.