Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Sztuka I Nauki Humanistyczne>Charakterystyka Santiago - Stary człowiek i morze E. Hemingway

Charakterystyka Santiago - Stary człowiek i morze E. Hemingway

artykułu Recenzja   według:Nursie     Autor : Nursie
ª
 

Santiago to główny i tytułowy bohater książki Ernesta Hemingwaya “Stary człowiek i morze”. Był wdowcem, rybakiem mieszkającym nad brzegiem morza w starej chatce zbudowanej z liści palmy, pozbawionej wygód.

Stary, jak nazywa rybaka autor, był chudy i suchy, a na policzkach miał brunatne plamy po niezłośliwym raku skóry spowodowanym tropikalnym słońcem. Jego ręce były poranione przez wyciąganie linką ciężkich ryb. Szramy na rękach były stare, wszystko było w Santiago stare, z wyjątkiem oczu. Oczy rybaka były niezłomne, wesołe i miały kolor morza. Santiago chodził boso, a koszulę miał połatana i spłowiałą.

Mimo swojego wieku, wypływając na morze czuł się młody i silny. Zapominał wtedy o swoich słabościach.

Ten stary człowiek cechował się niesamowitym hartem ducha, zdolnością znoszenia bólu, zimna i niewygody, a także uporem i siłą woli. Potrafił przeżyć dzień na otwartym morzu mając tylko butelkę wody, a nawet przespał się na dziobie łodzi nie wypuszczając linki, na której holował marlina. Znał swoje słabości, ale wiedział, że musi znaleźć sposób, by je pokonać lub obejść. W trudnych chwilach mówił sobie: „Bądź spokojny i silny”.

Bywało, że ze zmęczenia ledwo stał na nogach, ale zawsze starał się nie poddawać. Mówił o sobie: „Bo ze mnie dziwny staruch” i taki był – stary mężczyzna z wieloma cechami młodej osoby i zamiłowaniem do baseballu.

Santiago prześladował pech, przez 84 dni nie złowił ryby, ale on nigdy nie przestawał myśleć optymistycznie.

Kochał swoją pracę, świadczą o tym jego mądre słowa: „Urodziłam się, żeby być rybakiem, tak jak ryba urodziła się, żeby być rybą”. Był mistrzem w łowieniu ryb, pracował sumiennie i dokładnie. Ludzie szanowali go, choć nie okazywali mu tego, bojac się prześladującego go pecha. On jednak nie miał żalu do nikogo. Mówił:” Mieszkam w zacnym mieście”. Nigdy nie chciał nikogo skrzywdzić ani urazić.

Stary przyjaźnił się z Manolinem – chłopcem z wioski, który go podziwiał i wiele się od niego uczył. Santiago traktował go jak syna i troszczył się o jego bezpieczeństwo. To własnie ten chłopiec uswiadomił mu , że zdarzenie z rekinami nie oznacza, że nie odniósł zwycięstwa pokonując olbrzymiego marlina.

Rybak miał przyjacielskie usposobienie i kochał przyrodę, z wyjątkiem meduz i rekinów. Podziwiał ogromnego marlina i twierdził, że jest madrym stworzeniem. Zdawał sobie sprawę, żemoże okazać się słabszy od ryby, jednak chciał udowodnić jej, co człowiek potrafi i ile może wytrzymać. Potrafił też godnie znieść upokorzenie, jakiego doznał gdy rekiny zjadły jego rybę. Wypowiedział wtedy słowa: „ Ale człowiek nie jest stworzony do klęski ( ... ) Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać”

Uważam, że Santiago – stary kubański rybak – to postać niezwykła, mogąca być wzorem do naśladowania i zasługujaca na podziw. To ktoś, kto nie poddał się przeciwnościom losu i dzięki swojej determinacji udowodnił wszystkim, że zawsze trzeba wierzyć w możliwosci człowieka.

Natalia Góralska

Opublikowano dnia: 16 grudnia, 2011   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    czy stary rybak z opowiadania E.Hemingwaya może być wzorem dla młodego człowieka.napisz swoją opinię i podaj 3 argumenty ją uzasadniające. Zobacz wszystkie
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.