Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Sztuka I Nauki Humanistyczne>Inny ŚWIAT łagry sowieckie a niemieckie obozy koncentracyjne,

Inny ŚWIAT łagry sowieckie a niemieckie obozy koncentracyjne,

książki Recenzja   według:mi84m     Autor : Gustaw Herling-Grudziński
ª
 
Proszę oceń to opracowanie pod tekstem. Wystarczy kliknąć.



Tadeusz Borowski w swoich opowiadaniach i Gustaw Herling-Grudziński w powieści "Inny świat" opisują życie w obozach hitlerowskim i sowieckim. Obozy sowieckie, jak i hitlerowskie miału wyniszczający wpływ zarówno na ciało, jak i psychikę człowieka. W obozach panowały inne prawa i warunki niż na zewnątrz. Nowy więzień szybko się uczył jak ma postępować, aby nie zginąć od razu. Katastrofalne warunki i niemożność zaspokojenia najprostszych potrzeb budziła w ludziach instynkt, popychała do kradzieży, a nawet do zbrodni. Wszelkie uczucia, takie jak litość, współczucie czy dobroć przestawały istnieć wobec nieustającej walki o byt. "Człowiek ma, chwaląc Boga, ręce i mogi, myśli, jak gdzie może chapsnąć, i dlatego żyje!" - Tadeusz Borowski. Ciężka praca ponad ludzkie siły wypełniała dni pobytu e obozach i łagrach. Więźniowie pracowali często nawet po kilkanaście godzin na mrozie bez żadnej przerwy i posiłku. W takich warunkach, przy skromnych racjach żywnościowych niedługo można było wytrzymać. Więźniowie zapadali na choroby wynikające z niedoboru różnych składników w pożywieniu i ze zbyt małej jego ilości. Warunki obozowe wykrzywiały wszelkie aspekty ludzkiego życia. Więźniowie za wszelką cenę dążyli do zaspokojenia głodu, także seksualnego. Mężczyźni, jak opisuje Herling-Grudziński, tworzyli grupy, które brutalnie napadały na kobiety gwałcąc je. Kobiety w obozach traktowane były jak prostytutki. Kiedy człowiek stawał się już nieprzydatny do pracy, trafiał do szpitala, tzw. trupiarni, która była miejscem oczekiwania na śmierć. W obozach niemieckich z kolei, ten kto nie mógł pracować, od razu trafiał do komory gazowej. Niemcy segregowali więźniów już na początku, zaraz po przybyciu do obozu. O ich dalszym losie decydowała selekcja. Słabsi kierowani byli na śmierć. Obóz był to "Inny świat", który rządził się własnymi prawami i nie podlegał w żaden sposób ocenie kategoriami ogólnoprzyjętymi na wolności. Panowała tam swoista hierarchia, na której czele stali zbrodniarze, donosiciele i więźniowie polityczni. Przez to wszystko było oparte na strachu i terrorze. Człowiek, który nie podporządkował się panującym tam zasadom - ginął. Zarówno obozy sowieckie, jak i niemieckie były machinami do zabijania, ale różnica między nimi jest zasadnicza. Rosjanie wykorzystywali pracę więźniów do rozwoju swojej gospodarki, ale nie mieli krematoriów i komór gazowych jak Niemcy, którym chodziło przede wszystkim o masowy mord. Praca więźniów miała dla nich drugorzędne znaczenie, chociaż też ważne. Poza tym Rosjanie nie posuwali się do rak nieludzkich czynów, jak przetwarzanie ludzkiego tłuszczu na mydło, czy eksperymentów medycznych. Tak samo jak władze sowieckie, również hitlerowskie dbały o to, żeby ich zbrodnia nie wyszła na jaw, Stwarzały pozory normalności starając się ukryć przed światem zewnętrznym wszystko, co działo się w obozie. Systemy obu tych państw oparte były na terrorze, kłamstwie i pozorach. Obozy pozostawiały w umysłach i pamięciach ludzkich straszne obrazy, jakich dotąd nikt nie mógł sobie wyobrazić. Tadeusz Borowski uważał, że człowiek, który przeżył Oświęcim nie jest w stanie powrócić do normalności, na zawsze zostanie skażony tym, co zobaczył, tym kim tam był i co robił. Z kolei Gustaw Herling-Grudziński uważał, że to kim jest człowiek zależy od tego, w jakich warunkach żyje.

Dalsze opracowanie książki - zajrzyj tutaj:

ht tp://pl.shvoong.com/humanities/2173433-inny-%C5%9Bwiat/

ht tp://pl.shvoong.com/humanities/2173443-inny-%C5%9Bwiat/

Opublikowano dnia: 13 czerwca, 2011   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
  1. 5. mi84m

    dziękuję

    Dziękuję za poniższy komentarz. Nie miałam o tym pojęcia.

    0 Zagłosuj 2 maja 2013
  2. 4. Józef

    4

    np. w Magadanie na Kołymie przeprowadzano badania na ludzkim mózgu, podczas których niektóre z ofiar jeszcze żyły. Działo się to już po wojnie, gdy wzniesiono pomniki ofiarom holokaustu.

    0 Zagłosuj 2 maja 2013
  3. 3. Józefczyk

    3

    Ponadto, kilka z zespołów łagrów (min. wspomniana Kołyma) były prawdziwymi obozami śmierci, w których śmiertelność w ciągu roku dochodziła bądź przekraczała około 80%. Na koniec pragnę zauważyć, żę i w sowieckich łagrach dokonywano eksperymentów medycznych

    0 Zagłosuj 2 maja 2013
  4. 2. Józef

    2

    Aby zrozumieć, czemu komuniści nie stosowali komór gazowych, musimy zwrócić uwagę na planowany przez nich podbój zachodu i reszty świata: nie mogli wymordować zbyt wielkiej ilości ludzi, aby nie zaprzepaścić sprawy komunizmu.

    0 Zagłosuj 2 maja 2013
  5. 1. Józef

    Uwaga

    Nie jest prawdą, że tylko niemcom zależało na masowych mordach: Kołyma, Workuta: to tylko parę z kilku zgrupowań obzów, z których sama tylko Kołyma pochłonęła od 2 do 6 milionów ofiar w czasie 26 lat swego istnienia. To znacznie więcej niż Auschwitz i Buchenwald razem wzięte.

    0 Zagłosuj 2 maja 2013
X

.