• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

.

Poezja współczesna

autor : Hanna_M     

Autor : Marcin Mierzejewska
Powered by Profi-Lingua

Poezja współczesna jest do zrecenzowania trudna i łatwa jednocześnie. Dlaczego? Bo jest w niej duża dowolność formalna,
nie obowiązują rymy, rytmy, podział na sylabotonikę i inne rygory, według których tworzono lirykę do epoki romantyzmu. Właśnie romantyzm zburzył wszystkie kanony, czego doskonałym przykładem jest dramat romantyczny.
Ta swoboda niejako zwalnia recenzenta z zajmowania się analizą formalną wiersza, kładąc na nim jednocześnie trud rozpoznawania obrazów, emocji, myśli, które przekazuje podmiot liryczny. Poezja współczesna nie lubi znaków przestankowych ani wielkich liter, co jeszcze bardziej utrudnia znalezienie akcentów ważnych dla autora. Podział na wersy jest tu jakimś drogowskazem.
Najlepiej jednak zdać się na intuicję i przy lekturze takiego wiersza włączyć wyobraźnię i wrażliwość muzyczną. Dlaczego muzyczną? A no dlatego, że liryka bierze swój starożytny początek właśnie w muzyce. Śpiewano ją przy akompaniamencie liry. Melodia wiersza zawsze miała ogromne znaczenie, nawet gdy nie towarzyszyła mu wprost muzyka.
Oto przykład wiersza Marcina Mierzejewskiego, debiutującego poety.
To co mogę
leżeć chodzić latać myślą cichą
to co mi wolno
iść biec ku przyszłości ku przyszłości w nadziei
to co mam – lub czego nie mam
pytanie, czy mieć to znaczy też czy być?
zawieszony w próżni mgły dzisiejszej lewituję
unoszę się
nad łóżka swego bezkresem, baldachimem… nad poduszką
***
To co chcę – jest nieważne teraz
bo to nie ma większego znaczenia, że chcę
bo liczą się mnogie blade lica możliwości
bladym swym światłem świtu przyszłego oświetlają to wnętrze mojego
nowego starego pokoju…
To co chciałem… to, czego będę chciał
w przyszłości, która jest… czym?
Ch… wie czym? Czy czymś na kształt czegoś zupełnie innego? Czego?
Kocham pytać… Unikam kategorycznych odpowiedzi.
Wiem tylko, że teraz nieważne – co i jak.
To co chcę, nie ma większego znaczenia.

Zacznijmy od szukania tropów stylistycznych, a więc porównań, epitetów, przenośni, onomatopei i oksymoronów, inwersji itd.
Latać myślą – to jest naturalnie przenośnia, inaczej mówiąc metafora, a przy niej epitet myślą cichą. Cóż nam mówi to zdanie? Że podmiot liryczny nieśmiało i delikatnie próbuje marzyć?
Biec ku przyszłości – nie jest to oryginalna metafora, raczej potoczna. Ona także opisuje marzenie, bieg w myślach, a może bieg myśli?
Próżnia mgły - jest oksymoronem, który dramatyzuje obraz pustki, lewituję w próżni mgły - przenośnia ta oddaje obraz zagubienia.
Unoszę się bezkresem – w tej metaforze podmiot liryczny jest coraz mniej ostry, jakby ogarnia sobą – na wzór Mickiewiczowskiego Konrada – ogromne obszary, by nagle… odnaleźć się nad banalną poduszką, która jest jakby kresem tej wzniosłej baldachimami podróży.
Blade lica możliwości – epitet blade jednoznacznie określa słabość i delikatność. Lica możliwości – ba, czy możliwości powinny mieć miejsce w licach, czy może w rozumie lub w barach? A mnogie blade lica możliwości - to chyba zwielokrotniona niemożność?
Bladym swym światłem świtu przyszłego – w tych dwóch epitetach jest zawarta niepewność, ale i nadzieja.
Moje wnętrze i zaraz nowego starego pokoju – to epitet metaforyczny, który nadaje opisywanej sytuacji wieloznaczność. Czy chodzi tu o przyszły świt budujący pokój duszy podmiotu lirycznego czy też o pokój mieszkalny, a więc zewnętrze, w którym przebywa podmiot? A może jedno i drugie? Brzydki epitet na literę Ch... ukazuje bezradną złość. Wyznanie wprost: Kocham pytać jest otwarciem, szczerym wyznaniem podmiotu. Bo kto kocha pytać? Dziecko kocha pytać, myślący człowiek kocha pytać oraz osoba, która nie jest zbyt pewna swoich myśli i decyzji. Dlaczego to co chcę nie ma większego znaczenia? Jest to wyznanie smutne, pokazujące rodzaj rezygnacji.
Jaki zatem jawi się nam obraz, po tym pobieżnym odczytaniu tropów stylistycznych? Ma pastelowe a nawet blade kolory, melodia tego wyznania jest cicha i grana jakby na jednym tonie. To wyznanie człowieka zgaszonego, niepewnego wartości, niepewnego celów, człowieka który jednak pragnie mieć nadzieję. Pragnie wzniosłości, pragnie ogarnąć zrozumieniem siebie i swoje miejsce w świecie. Ale potrzebny mu to tego jakiś impuls, którego sam nie potrafi określić.
Nie zapominajmy jednak, że interpretacja wiersza jest immanentnie związana z osobą interpretującą! Oddaje doświadczenia, skojarzenia i wrażliwość interpretatora. Więc może być tyle interpretacji, ilu jest czytelników, zwłaszcza w tak delikatnej, ulotnej materii jaką jest liryka.
Opublikowano dnia: października 29, 2009
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.