Sokrates Platona, Ksenofonta, Arystotelesa i Arystofanesa
·
zobacza też:
poglądy logiczne Sokratesa, poglądy filozoficzne, Zakład PASCALA, koncepcja człowieka w filozofii, Kartezjusz COGITO ERGO SUM, Sofiści i Sokrates ·
Wszystko, co przypisuje się Sokratesowi Platońskiemu, Ksenofontowemu, Arystotelesowemu a nawet Arystofanowemu ściśle wiąże się z moralnością. Teoria poznania, kształt wiedzy, pojęcia ogólne i definicje służą Sokratesowi nie tyle do celów teoretycznych, ile do skutecznego wychowania, inaczej pojętego do sofistycznej paidei.
·
Sokrates był przede wszystkim prekursorem świadomego istnienia jednostki w świecie. W pierwszych dialogach Platona uznanych za sokratycznetam gdzie Platon przedstawia naukę swojego ukochanego mistrza w „Obronie Sokratesa”, „Protagorasie”, „Ionie”, „Lachesie”, „Lysisie”, „Charmenidesie”, „Eutyfronie” Sokrates występuje, jako oczyściciel z błędnych mniemań.
·
Rozmowy z Sokratesem miały służyć rozszerzeniu horyzontów myślowych. Wieszczek Eutyfron miał pojąć, iż nie wystarczy powiedzieć, że rzeczą pobożną jest to, co ja teraz czynię , lecz potrzebne jest głębsze wniknięcie w strukturę problemu. Sokrates pokazywał, że sprawa nie jest tak łatwa jak się wydaje, ujawniał inne aspekty problemów związanych z ogólnymi pojęciami moralnymi. Cały bagaż narzędzi, jaki nabył i rozwinął służył swoiście rozumianemu wychowaniu przez dialog.
·
Jak napisałem na wstępie Sokrates swoją koncepcje dzielności stawiał w opozycji do sofistów oraz do tradycyjnie pojmowanego arete. Negował prawo natury, w słynnym fragmencie z „Fajdrosa ” mówi o drzewach, że nie potrafią go niczego nauczyć , odrzucił filozofię fisis gdyż uznał ją za problem nie do rozstrzygnięcia. Zaś prawo stanowione wieloznacznie rozumiane przez różnych sofistów uważał za wielką ciasnotę umysłową, którą burzył rozszerzając świadomość.
·
Uważał, że nie należy spoglądać w niebo dla znalezienia wzorca postępowania a całkowite podporządkowanie się prawu stanowionemu również nie jest rzeczą najlepszą. Gwałtownie protestował przeciw karze dla dowódców greckich, którzy po jednej z bitw morskich nie wyłowili ciał swoich pobratymców z wody. Odmówił wykonania rozkazu doprowadzenia oskarżonego w czasie rządu trzydziestu tyranów, narażając tym swoje życie.
Nie chciał przyłożyć ręki do ustanowionego prawnie morderstwa. Chodziło mu o zdroworozsądkowe działanie wynikające z zaufania samemu sobie, według właściwie pojętej dzielności wynikającej, tylko i wyłącznie z wiedzy. Człowiek miał wiedzę o tym, jak żyć znajdować w sobie samym, oraz w innych ludziach, po przez dialog, który Platon określi, jako miłującą dyskusję, by następnie w działaniu - co jest bardzo istotne u Sokratesa – odwzorowywać efekty wiedzy.