Ustanowienie Cogito w filozofii Kartezjusza.
Kartezjusz w wątpieniu odnalazł ostoję pewności. Jeśli bowiem wątpię, to
myślę, myśl istnieje (cogitatio est). To, co myślę może być snem, lub błędem, ale że myślę, to jest niewątpliwe. Mogę mylić się w rozumowaniach, ale mogę się mylić tylko, jeśli myślę. Istnienia rzeczy zewnętrznych nie jesteśmy pewni, ale jesteśmy pewni istnienia własnej myśli.
Kartezjusz wskazał, ze fundamentu wiedzy szukać należy nie w świecie zewnętrznym, lecz w człowieku, nie w przedmiocie, lecz w podmiocie, nie w materii, lecz w świadomym duchu. Oddzielił on zasadniczo świat myśli od świata materialnego i przekonał, że świat myśli jest nam bliższy, lepiej znany i pewniejszy.
W myśli, w samowiedzy Kartezjusz znalazł ‘punkt archimedesowy; dla filozofii, wystarczający, by oprzeć na nim przekonanie o istnieniu jaźni, a pośrednio także o istnieniu Boga i istnieniu ciał. Istnienie jaźni wynikało bezpośrednio z istnienia myśli; jeśli bowiem jest myśl, to musi też być ktoś, kto myśli. ‘Myślę, więc jestem’. A jestem istota, która myśli. Jaźń myśląca, czyli dusza, istnieje, choćby ciało moje było złudzeniem; istnieje, więc niezależnie od ciała, jest niezależną substancją.