Stanisław Ignacy Witkiewicz - malarz, teoretyk sztuki, pisarz Sylwetka twórcza niezwykłego człowieka. Był
wybitną indywidualnością
XX-lecia, zajmował się wieloma różnymi
stukami: najpierw malował, ale nie będąc zadowolonym z rezultatów,
zachłannie rzucił się na dramatopisarstwo, przy okazji tworząc Teorię
Czystej Formy, która miała określać zadania nowej, awangardowej sztuki;
Nie uczył się w szkole publicznej, lecz był edukowany przez
własnego ojca w domu, a potem douczał się już sam; brał udział w I
Wojnie Światowej, z niewiadomych przesłanek jako ochotnik w armii
austriackiej; Krótki wykład jego teorii: zadanie sztuki nie ma
być odzwierciedlanie rzeczywistości i przekazywanie jej odbiorcy, lecz
wprowadzanie widza (chodziło głównie o sztuki) w specjalny stan
metafizyczny; poza tym pokazywanie na scenie wydarzeń realistycznych
jest zwykłym okłamywaniem widza, co jest przecież bez sensu; do tego
Witkiewicz podaje wykład o sposobie tworzenia sztuki: najważniejsza ma
być oprawa, forma i sposób pokazania (ta ma być idealna, kunsztowna,
zaskakująca i ciekawa), a nie treść zawarta w tejże formie;
Przestrzegał przed rozwojem cywilizacji, gdyż ta doprowadzi w końcu do dezintegracji
sztuki i indywidualizmu, koniecznego do rozwoju kultury; postępująca
technicyzacja prowadzi do społeczeństwa identycznych ludzi,
pozamykanych w swoich schematach myślenia i zachowania; jednostka
stanie się bezdusznym automatem (byśmy powiedzieli teraz - komputerem) Zauważał
także problemy rewolucji (przestrzegał przed jej bezsensownością i
zagrożeniom z niej płynącym) oraz związanym z tym rozwojem
totalitaryzmu; także sytuacja europejska i też cywilizacja doprowadziły
do tego, że pojawia się
intensywnie eksploatowany motyw nieuniknionej
katastrofy, wręcz zagłady ludzkości; Dla pokazania wszystkich
tych zagadnień intensywnie posługiwał się swoją (nigdy też do końca nie
zrealizowaną) teorią; np. stosował groteskę jako sposób na wyśmianie
pewnych zjawisk; realizacją tego wszystkiego jest na przykład dramat
"Szewcy"; Trzeba też zauważyć, że był nie doceniany i
niezrozumiany przez swoja epokę; często mówi się że ją wyprzedzał;
dostrzeżono go dopiero po wojnie