Utwór „
Cisza wieczorna” należy do wydanego w 1898 roku tomu „Krzak
dzikiej róży”. Jest to cykl pięciu utworów połączonych motywem ciszy
wieczornej. Cisza ta poprzez cały cykl ogarnia coraz większy obszar
Tatr, by objąć wszystko aż do chwili zapadnięcia zmroku.
W pierwszym
utworze cisza pojawia się gdzieś daleko, ogarnia Osobistą,
Giewont, Świnicę, Hawrań, po czym ginie w oddali. Cisza ta wzmaga
zapach jodeł i świerków charakterystyczny dla pory wieczornej, objawia
się kolorami zachodu słońca nad Świnicą i Hawraniem. Widoczne są tu
elementy impresjonistyczne, czyli bogata kolorystyka:
„Czoło Świnicy w żar rozpali
I Hawrań zleje krwawym złotem.”
Nastrój chwili oddał poeta poprzez ulotność wrażeń odbieranych przez czytelnika:
„Po reglach muśnie ni przelotem”
„Tak niknąc po szczycie i po hali,
Z ogniem tęsknicy ginie w dali...”
W drugim utworze cisza coraz bardziej
rozlewa się po górach. Zachód
słońca objął całe Tatry, cisza wchodzi między granie i w przepaście.
Rozleniwiała i rozmarzona usypia skały i las. Taka cisza, zachód
słońca, nieruchomość przyrody
skłania człowieka do zastanowienia się
nad własnym losem, nad przeszłością i przyszłością. Zwykle nie są to
wesołe myśli, dotyczą trosk codziennych, dlatego nic nie dzieje się
szybko, ale:
„Za nią jak zdrój, co ledwie ciecze,
Snują się ciężkie myśli człowiecze...”
W trzecim utworze cisza ogarnęła całe Tatry. Zapadający zmrok gasi
krwawe kolory zachodu słońca. W głębokiej ciszy słychać tylko
westchnienie lasu lub okrzyk pasterza, w głębi ziemi można usłyszeć
echo odgłosów minionego dnia. Słychać też ulotny jęk umęczonej
codziennością duszy człowieka. Wyraźnie widoczne elementy
impresjonistyczne to mgły różowe, krwawy obłok, oddech lasu.
Czwarty
Utwór ukazuje krajobraz po zapadnięciu zmroku i wschodzie
księżyca. Cisza, która wcześniej rozlewała kolory wschodu słońca, teraz
rozlewa srebrna poświatę księżyca na hale, potoki, upłazy, gęstwiny.
Jest to opis typowo impresjonistyczny, pełen koloru srebra. Wyczerpana
dniem
przyroda zasypia.
Piąty utwór jest jakby zakończeniem opisu stopniowego zasypiania Tatr.
Cisza wieczorna ogarnęła Tatry od Lodowego do Krywania, wszystkie
puszcze, stawy i strugi. Tak długo rozsiewała omdlenia, aż sama omdlała
przytulona do drzewa.
W „Ciszy wieczornej” poeta opisuje los człowieka. Jego życie jest pełne
trosk, cierpienia, w końcu czeka go śmierć. Dla poety przyroda, którą
opisuje jest środkiem wyrażania przeżyć i nastrojów. Pozwala ona na
zastanowienie się nad sensem życia, przemijania, pomaga też zachować
równowagę. Spokój przyrody skłania do zadumy, uspokaja, uczy życiowej
mądrości. To przyroda pozwala zrozumieć, że istota bytu polega na
przeplataniu się życia i śmierci.
Więcej streszczeń na temat "Chłopi" Władysława Reymonta to epopeja, gdyż są tu spełnione wszystkie cechy tego gatunku literacki