• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Sztuka I Nauki Humanistyczne>"Celem ludzkiego życia jest szczęście, któż jednak z nas wie, jak je osiągnąć" (Rousseau) – bohatero

.

"Celem ludzkiego życia jest szczęście, któż jednak z nas wie, jak je osiągnąć" (Rousseau) – bohatero

autor : Kasiorek    

Autor : Katarzyna Bieniek
Powered by Profi-Lingua
Celem ludzkiego życia, jak trafnie określił Rousseau, faktycznie jest
szczęście. Jednakże szczęście owo jest wartością
jak najbardziej
relatywną. Dla jednych szczęściem może być miłość, dla innych dostatek
rozrywek i zbytków, a dla jeszcze innych szczęściem jest to, aby nie
musieć się martwić o kolejny dzień, dach nad głową czy o wyżywienie
rodziny. Jak różne są pojęcia szczęścia, tak różne są sposoby jego
realizacji.
W literaturze pozytywizmu bohaterowie dążyli do niepodległości,
zamożności, rzadziej celem ich życia była miłość. Jednakże takich
"spóźnionych romantyków" było sporo. Zarówno wśród pozytywnych, jak i
negatywnych bohaterów.
Najlepszym przykładem człowieka pragnącego miłości był Stanisław
Wokulski z "Lalki" Bolesława Prusa, wielki idealista. Z jednej strony
zapracowany kupiec, zdobywający majątek ciężką pracą i realizujący
założenia pozytywizmu, z drugiej strony mimo wszystko romantyk,
nieszczęśliwie zakochany w Izabeli Łęckiej. Wszystko jednak Wokulski
robił dla swej ukochanej. Pomnażał swoje bogactwa, udzielał się
charytatywnie, brał udział w zabawach. Niestety, bohater ten, pomimo
swej niepodważalnej szlachetności, poniósł klęskę podwójnie. Jako
romantyk, gdy jego miłość została odrzucona, i jako pozytywista,
ponieważ społeczeństwo polskie miało przestarzałą strukturę, było pełne
uprzedzeń, antagonizmów klasowych i międzyludzkich.
Innym bohaterem pragnącym miłości był Jan Bohatyrowicz z "Nad Niemnem"
Elizy Orzeszkowej. Jednakże ten całkiem inaczej starał się o względy
ukochanej a i jego wybranka była kobietą całkiem innej natury niż panna
Łęcka. Jan nie musiał chodzić na wystawne przyjęcia ani organizować
koncertów. Marzył on o spokojnym życiu z mądrą, uświadomioną społecznie
kobietą. Miłość Justyny i Jana zastała przypieczętowana małżeństwem,
mimo rzekomych różnic klasowych między młodymi.
Z obu tych przypadków nasuwa się konkluzja, że szczęście w miłości
odnaleźć mogą jedynie ludzie mający te same cele i to samo wyobrażenie
o rzeczywistości.
Swoistym zaprzeczeniem poprzedniej tezy może być przykład Zołzikiewicza
i Marysi Rzepowej, bohaterów "Szkiców węglem" Sienkiewicza. Otóż
Zołzikiewicz podstępem zdobył Marysię, której "miłości" pragnął. W tym
przypadku chyba jednak nie może być mowy o jakimkolwiek uczuciu,
jedynie o chorych pragnieniach urzędnika. Nie zmienia to faktu, iż
dotarł do swego celu podłością i nikczemnością.
Szczęścia nie osiągnęli natomiast bohaterowie "Kamizelki" – kochająca
się para. Gdy Pan zaniemógł Pani gorliwie się nim opiekowała, skracając
pasek od kamizelki, co dawało efekt rzekomego nabierania ciała przez
jej męża. Jednakże byli oni zbyt biedni i nie stać ich było na dobrych
lekarzy. W rezultacie mąż umarł, biorąc ze sobą do grobu szczęście obu
małżonków.
Innym przykładem dążenia do szczęścia w literaturze pozytywizmu była
chęć odzyskania wolności. Motywy te pojawiały się w "Nad Niemnem",
"Glorii victis" Orzeszkowej oraz pośrednio w "Lalce" Sienkiewicza.
Niestety, tego celu nie dało się osiągnąć, zaborca okazał się zbyt
silny, kolejne powstania upadały, zabierając ze sobą pokolenia młodych
idealistów. Było jeszcze "szczęście" w odczuciu tzw. pasożytów
społeczeństwa – bogatych nierobów, nie interesujących się prawie niczym
poza swoją osobą. Tacy właśnie byli Różyc z "Nad Niemnem" –
zmanierowany morfinista, z nudów pragnący ożenić się z Justyną, czy
Starski z "Lalki" – typowy bawidamek. Takim pasożytem była też Ewelina
Krzycka, tytułowa "Dobra Pani", co pewien czas znajdująca sobie
kolejne, swoiste zabawki.
Dobrym przykładem ludzi dążących do swoich celów byli scjentyści
pozytywizmu, jak Geist, Ochocki, Szuman. Mieli oni wspaniałe idee, a
szczęściem w ich pojęciu było ich zrealizowanie. Niestety, w większości
było to niemożliwe.
Widzimy więc, że bohaterowie literaccy pozytywizmu za wszelką cenę
dążyli do szczęścia. Nie każdemu się to udawało, ale nikogo to nie
zniechęcało. Nadzieja była najważniejsza, nawet wtedy,gdy motywy nie
były najszlachetniejsze. Bo czym jest życie bez szczęścia?
Ostra
(Trzy strony papieru kancelaryjnego średnio szerokim pismem)
(Jeśli to się komuś przydało to piszcie, jaką ocenę dostaliście)
Opublikowano dnia: grudnia 29, 2007
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.