• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Sztuka I Nauki Humanistyczne>"Czucie i wiara, czy mędrca szkiełko i oko? Który ze sposobów poznania świata bardziej Ci odpowiada?

.

"Czucie i wiara, czy mędrca szkiełko i oko? Który ze sposobów poznania świata bardziej Ci odpowiada?

autor : Kasiorek    

Autor : Katarzyna Bieniek
Powered by Profi-Lingua
Ludzi najogólniej podzielić można na dwie grupy: tych, którzy chcieliby
mieć całe życie zaplanowane i uporządkowane
i tych, którzy żyją chwilą,
pragną zmian i niespodzianek. Wyjaśnienie, do której grupy należę ja,
jest tylko pozornie proste.
Osoby z pierwszej grupy są pewne, że nie dadzą się zaskoczyć – wszystko
obliczone mają z matematyczną dokładnością. Poznanie nowej rzeczy, jest
dla nich wyzwaniem, gdyż każda nowość niesie za sobą zagrożenie,
niebezpieczeństwo. Aby z nią żyć muszą ją najpierw dobrze zbadać. Każda
rzecz ma swoje miejsce w szeregu, swoje zadanie, tu nie ma miejsca na
modyfikowanie czegokolwiek. Przytoczyć można w tym miejscu przykład
klasyków oświeceniowych. Oni poznawali świat rozumem, zmysłami i
doświadczeniem. Dopiero gdy życie zaczęło ich zaskakiwać (szokujące
wyniki Rewolucji Francuskiej, nieoczekiwane katastrofy naturalne),
niektórzy z nich postanowili odejść od schematycznego sposobu życia. Bo
czy życie da się tak naprawdę zaplanować? „Wszystko się zmienia, z
wyjątkiem samego prawa zmiany”, mawiał Heraklit z Efezu. Nawet jeśli
nie wprowadzamy w swoim życiu żadnych zmian, one i tak nas dosięgną,
jak dosięgają każdego człowieka. Losu nie da się przechytrzyć.
Inną sprawą jest swoiste ograniczenie, jakie nakładają na siebie
potomkowie klasyków. Oni nigdy tak naprawdę nie poznają piękna, bo jest
ono niezbadane. Można je za to odczuć i to bardzo wyraźnie, ale pod
warunkiem wejścia w swoje wnętrze i pozwolenia by uczucia kierowały
naszymi poczynaniami. Dlatego z tych oświeceniowych buntowników wyrośli
romantycy, którzy pogardzają chłodnym, bezuczuciowym patrzeniem na
świat. Taki romantyk w swoim życiu kieruje się emocjami, z czym ja w
dużym stopniu się identyfikuję.
Jednak także jedynie uczuciowe patrzenie na świat nie wystarcza mi.
Kierowanie się w życiu tylko i wyłącznie emocjami i odrzucenie
racjonalnego myślenia może spowodować, że w pewnym momencie pogubię się
w otaczającym mnie świecie i pozwolę zrobić sobie samej, albo co gorsza
innym, krzywdę. Dlatego między tymi dwoma sposobami poznania świata
pragnę odnaleźć złoty środek. Bo tak naprawdę, połączenie tych dwóch
skrajnych idei jest możliwe! W dążeniu do tego przyświecają mi słowa
Leonarda Da Vinci: „Miłość jest córką wiedzy, im głębsze poznanie, tym
gorętsze ukochanie”. Uczucia wiążą się z wiedzą oraz rozumem i vice
versa. Bez wiedzy świat nie mógłby się rozwijać a człowiek nie mógłby
normalnie funkcjonować. Gdyby nie tradycyjne metody badawcze nie
wynaleziono by, an przykład, szczepionki a gdyby nie,
najprawdopodobniej miłość do człowieka i pragnienie jego dobra – nie
poczyniono by nawet do tego planów.
I jest to to właśnie ten wspomniany przeze mnie złoty środek. Żaden
człowiek nie powinien w swoim życiu stosować skrajnych filozofii i
metod poznawczych, gdyż są one dla niego ograniczeniem a także w pewnym
stopniu zagrożeniem. Także aby poznać świat dokładnie, należy go poznać
z każdej strony i każdym narzędziem jakie mamy. Ja tak pragnę
postępować.
Ludzkie poznanie wyznaczają granice, ale nie wiemy, gdzie one leżą.
Konrad Zacharias Lorenz
Opublikowano dnia: grudnia 28, 2007
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

Osoby, które przeczytały to streszczenie, przeczytały także:

.