• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

.

Wywiad z bramkarzem

autor : Agentka15     

Autor : Agentka15
Powered by Profi-Lingua
Od kiedy zajmuje się Pan piłką nożną?
Zajmuję się?!. To brzmi zbyt poważnie, co najmniej jakby odnosiła się do zawodowego
gracza. Ja natomiast tą grę traktuję jako swoje hobby i pasję. A moja przygoda z piłką zaczęła się już w szkole podstawowej – strach pomyśleć, ale były to lata 80-te ubiegłego wieku.
Dlaczego gra Pan na pozycji bramkarza?
Jako młody chłopak nie należałem do talentów piłkarskich wręcz przeciwnie często „piłka mi przeszkadzała”, dlatego koledzy przeważnie stawiali mnie na bramkę żeby im nie przeszkadzać w grze. Ja ze złości, że nie mogłem strzelać bramek uparłem się, aby inny tą przyjemność odebrać. Szybko okazało się, że skutecznie mi się to udawało. Nagle z klasowego fajtłapy stałem się silnym punktem szkolnej drużyny, później miejskiego klubu sportowego Chemik, a nawet udało mi się otrzeć o reprezentację juniorów naszego województwa.
Czy miał Pan kiedyś jakieś poważne kontuzje?
Nie. Na szczęście los był dla mnie w tym względzie bardzo łaskawy, a sprawność fizyczna, którą osiągnąłem dzięki ćwiczeniom i grze miała na to też pozytywny wpływ.
Czy kibicuje Pan jakiejś drużynie?
Oczywiście! Jak wielu Polaków naszej reprezentacji, co jednak w ostatnich czasach nie wiele jej pomaga. Bardzo lubię też oglądać w akcji królewską drużynę Realu Madryt.
Jakie ma Pan rady dla osób, które też chciałyby uprawiać tą dyscyplinę sportu?
Parafrazując naszego wielkiego trenera Pana Kazimierza Górskiego ”mnie się wydaji, że” najważniejszym jest znalezienie w sobie pasji, nie ważne czy to będzie piłka czy warcaby i rozwijanie posiadanych talentów tak, aby sprawiało nam to przyjemność. Sądzę, że ludzie z pasją stają się lepsi i częściej się uśmiechają.
Czy będzie Pan kiedyś zawodowo grał w jakiejś reprezentacji?
Niestety służba wojskowa, praca zawodowa i obowiązki a raczej przyjemność wynikające z założenia rodziny sprawiły, że profesjonalne uprawianie przeze mnie sportu uległo zawieszeniu. Aktualnie razem z kolegami z dawnych lat spotykamy się systematycznie, aby na ile to możliwe utrzymać formę i sprawność fizyczną. Uczestniczymy wspólnie we wszystkich zawodach organizowanych dla drużyn amatorskich, co sprawia nam wiele frajdy i chyba na razie będzie nam musiało to wystarczyć.
Jakie ma Pan plany na przyszłość?
Na pierwszym planie stawiam rodzinę, jej szczęście oraz pracę, która może to zapewnić, a jeżeli przy okazji uda mi się jeszcze przez jakiś czas skutecznie połapać piłkę w dobrym towarzystwie to mógłbym uznać się za szczęściarza.
Dziękuję za rozmowę.
Opublikowano dnia: kwietnia 03, 2006
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.