W swojej prezentacji skupić mam
się głównie na języku
miłości. Sam temat sugeruje zatem, że jest to szczególny
sposób porozumiewania
się między ludźmi. Język to przede wszystkim społecznie
wytworzony system znaków oraz jako mówienie, proces indywidualny polegający na
umiejętności posługiwania się językiem jako narzędziem komunikacji stosownie do
potrzeb. Ta zdolność polega na operowaniu elementami systemu języka w sposób
dość swobodny jednak w granicach obowiązujących reguł gramatycznych i norm
językowych. W zależności od celu wypowiedzi język posiada następujące funkcje:
ekspresywną, impresywną i symboliczną. W praktyce każda wypowiedź pełni
jednocześnie wszystkie 3 funkcje, istotne jest tylko to, która z nich wsuwa się
na plan pierwszy. Moim zadaniem jest omówić język zakochanych, a więc swoisty
kod służący porozumiewaniu się dwojga kochanków gdzie z całą pewnością wysuwa
się na plan pierwszy funkcja ekspresywna. Bo w końcu mówią o
miłości, dla tego
języka charakterystyczne jest także to, że sposób mówienia o uczuciach jest dla
każdej pary inny w zależności od tego gdzie i kiedy przyszło im żyć. Język
miłości uległ zmianie na przestrzeni wieków inaczej mówiono w epoce
staropolskiej, inaczej mówi się współcześnie. Wpływ na to miały różne czynniki.
Ważniejsze z nich to: liberalizacja obyczajów, zmiana mody, a także rozwój
języka. W swojej wypowiedzi właśnie pragnę przedstawić jak mowa zakochanych
zmieniała się pod wpływem wyżej wymienionych czynników.
Sztuka pisania listów czyli
epistolografia rozwinęła się dość wcześnie jednym z najstarszych zachowanych do
dziś zabytkiem korespondencji jest list, który napisał nieznany szlachcic w XV
wieku, już wtedy widoczne jest pragnienie mówienia do ukochanej osoby poprzez
użycie apostrof „ panno ma najmilejsza”
choć sam tekst listu nie jest jakimś arcydziełem językowym. To język,
którym posługuje się przeciętny użytkownik, ale wyróżniają go charakterystyczne
dla mowy zakochanych zwroty.
Przykładem na to są listy Abelarda i
Heloizy.
To słynna para kochanków, którzy
żyli naprawdę, a nawet jeśli chodzi o Abelarda zapisał się w dziejach filozofii
bowiem brał udział w sporze u uniwersalia i pozostawił po sobie prace „ Etyka, czyli poznaj samego siebie”. Jego
sława przetrwała stulecia jednak nie dla zasług filozoficznych, ale z powodu
głośnego romansu z Heloizą. Abelard był jej guwernerem. Młodzi ludzie pokochali
się, w tajemnicy wzięli ślub, a nawet doczekali się syna. Nie dane im jednak
było żyć razem, bo o wszystkim dowiedział się wuj Heloizy, wpadł we wściekłość
i nasłał na Abelarda najemników, którzy pozbawili go męskości. Kochankowie
znaleźli schronienie w klasztorach gdzie spędzili resztę życia. Pisywali do
siebie długie listy i dzięki temu, że część ich korespondencji przetrwała
możemy poznać średniowieczny język miłości.
Poznać go można lepiej na
konkretnym przykładzie.
Pierwszy cytat to fragment listu
Abelarda do Heloizy:
Nie umiemy użyć władzy rozumu,
Powściągnąć dusz, które się
kaleczą,
Przywołać resztkę rozsądku.
Czyż nie powinniśmy się
zastanowić,
Zanim rzucimy się w głąb
wodospadu,
Na nieuchronną zagładę?
Mówię po męsku; miej dla mnie
cierpliwość.
Zechciej sporządzić rachunek,
Odłóż na bok łzy; dodaj łzy moje;
Podlicz nasze troski i niepokoje;
Zawiść i żale
Z listu wynika, że w swojej
wypowiedzi nadawca wykorzystał dużo czasowników co czyni wypowiedź dynamiczną
ujawniającą uczucia, myśli i silne napięcie emocjonalne, oraz podkreśla
ekspresywną funkcję tekstu.
Zdecydowany ton listu podkreśla
użycie trybu rozkazującego czasowników, a swój związek z Heloizą i odpowiedzialność za jej los podkreśla użyciem
takich czasowników jak: wierzymy, jesteśmy, oraz zaimków: naszego, nas.
Rzadko używa epitetów, których
brak czyni jego list zasadniczym.
Fragment zawiera także wiele
pytań retorycznych, któresprawiają wrażenie monologu wewnętrznego ich autora,
chociaż niektóre z nich rozwijają jego wypowiedź, która zaczyna przypominać
rozważania filozoficzne prowadzące do refleksji nad funkcją słowa, miłością do
Boga, sensem cierpienia, wpływem namiętności na życie człowieka, jego
przeznaczeniem.
Nie ma tutaj typowego słownictwa
dla sztuki epistolarnej.
Abelard jest oszczędny w
pochwałach i wyznaniach, a zastosowane słownictwo, metafory, porównania służą
hiperbolizacji i sakralizacji miłości cierpiącego Abelarda.
Jego list brzmi patetycznie, a
jego język charakteryzuje nadawcę jako zakochanego człowieka, okaleczonego
mężczyznę silnie przeżywającego dramat beznadziejnej miłości.
Chociaż bohater musi pogodzić się
ze swoim losem pozostaje jednak w stanie wewnętrznej walki. W swojej wypowiedzi
stara się zachować dystans wobec swojego cierpienia i miłości, broni się przed
nią powściągliwością i pobożnością. W tym liście brak zmysłowości bo swoje
uczucie przesunął w sferę sacrum, a dla ukochanej wyznaczył nową rolę. Ma mu
pomóc w kontemplowaniu Boga.
Przyjrzyjmy się teraz fragmentowi
listu Heloizy:
Powodem twojego bólu jest duma,
Która zabrania ci poddać się
Twojej własnej naturze,
Choć jest ona częścią Boga.
Czemu nie możesz, miły, przyjąć
swojej miłości,
Która jest cierpieniem?
Podejrzewam, iż każesz mi być
wierną
Ślubom moim, nie tobie,
Dlatego jedynie, iż czujesz się
winny
Będąc przedmiotem uczuć,
Których nie podzielasz.
Zali pobożność twoja nie jest
maską,
Którą osłaniasz chłód, jaki masz
dla mnie?
Tutaj występuje dużo zaimków:
„Twój, Ci”, czasowniki w 2osobie liczby pojedynczej, poprzez które Heloiza
odnosi się do listu Abelarda.
Poprzez użycie wielu czasowników,
analizuje postawę kochanka, przewiduje reakcje, podejrzewa, że nie jest już
kochana.
W liście Heloizy występują także
pytania, ale wyrażają one zdumienie zakochanej kobiety, która nie jest w stanie
zrozumieć dlaczego jej miłość jest odrzucona. Często zawierają one funkcję
perswazyjną, używa w swoim liście prostego słownictwa, które wskazuje na
jasność wypowiedzi oraz stan wewnętrzny autorki listu. W Heloizie nie ma
sprzeczności, zamętu ani buntu.
Zdania złożone to argumentacja
mająca przekonać Abelarda o tym, że nie należy niszczyć tej miłości. Widać też
lekką ironię, przez którą wyraża swoje oburzenie wobec postawy kochanka.
Cały list ujawnia wrażliwą,
uczuciową, wykształconą, skłonną do rozważań filozoficznych kobietę.