KONFLIKTY MIĘDZYNARODOWE w EuropieMożna przyjąć, że na
początku XXI wieku Europa jest wolna od poważniejszych wewnętrznych
konfliktów międzynarodowych. Wraz z zakończeniem wojen na
Bałkanach ustały jakiekolwiek regularne działania zbrojne. Niestety
pojawiły
się nowe zagrożenia, które przyszły do nas spoza
kontynentu.Narastająca od lat przepaść w poziomie życia między
“bogatą północą” a “biednym południem” jest jedną z głównych
przyczyn rodzącego się globalnego konfliktu. Coraz częściej
w europejskich miastach dokonywane są ataki terrorystyczne na
wielką skalę (Madryt w 2004 roku, Londyn w 2005 – patrz też
tabela). Organizują je fundamentaliści islamscy, którzy w imię
zasad wyznawanej religii gotowi są na śmierć, byle tylko ukarać
“niewiernych”.Obecnie faktyczny powód zamachów to obecność
w Iraku armii Stanów Zjednoczonych i jej sojuszników (m.in.
Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Włoch, Polski, Ukrainy). Świat arabski
jest generalnie przeciwny ingerencji z zewnątrz w ich sprawy.
Różne są formy owego sprzeciwu, jednak istnieje znaczny odłam radykałów
(fundamentalistów), dla których jedyną drogą walki z “najeźdźcami”
jest terroryzm. Grupy zbrojne powiązane z Al-Kaidą (organizacją
Osamy bin Ladena) jednoznacznie deklarują Amerykanom, Brytyjczykom,
Włochom, że jeśli nie opuszczą Iraku, to w ich krajach
przeprowadzone zostaną kolejne zamachy.W obliczu zagrożenia
terroryzmem islamskim, konflikty wewnętrzne w Europie straciły na
znaczeniu. Tym niemniej warto zapoznać się z niektórymi z nichObecnie
najbardziej nasilony i niebezpieczny wydaje się konflikt
w Kraju Basków. Kraina ta od wieków pozostawała w pewnej
odrębności od Hiszpanii, jednak zawsze była od niej zależna.
W latach 70-tych XX wieku znacznie wzrosły dążenia
separatystyczne, które propagowała m.in. ekstremistyczna organizacja
ETA. W swoich działaniach wielokrotnie dopuszczała się ona
zamachów terrorystycznych i po dziś dzień mieszkańcy Półwyspu
Iberyjskiego nękani są kolejnymi atakami (trzeba tu zaznaczyć, że
poczynania separatystów baskijskich nie są aż tak tragiczne
w skutkach jak zamachy fundamentalistów islamskich – zwykle
ograniczają się do sporadycznych wybuchów z nielicznymi ofiarami).Do
niedawna ataki terrorystyczne przeprowadzane były również
w Irlandii Północnej. Jednak latem 2005 roku przywódcy,
odgrywającej tam wiodącą rolę, partii Sinn Fein oficjalnie ogłosili
zakończenie wszelkich działań zbrojnych.Podłożem konfliktu
irlandzkiego były kwestie religijne. Po uzyskaniu niezależności od
Wielkiej Brytanii w 1921 roku, w północno wschodniej części
wyspy starły się ze sobą dwie grupy społeczne – irlandzcy katolicy oraz
protestanci pochodzenia brytyjskiego. Utworzono na tym terenie Irlandię
Północną (historyczna nazwa Ulster), którą włączono do Zjednoczonego
Królestwa, dając jednocześnie szeroką autonomię. W ciągu
kilkudziesięciu lat konflikt trwał w zasadzie nieprzerwanie.
Partia Sinn Fein stale dążyła do zjednoczenia Ulsteru z Irlandią,
a jej zbrojne ramię – Irlandzka Armia Republikańska (IRA) –
wielokrotnie toczyło krwawe walki z wojskami brytyjskimi na
ulicach Belfastu i innych miast.Deklaracja partii
o zakończeniu działań zbrojnych i chęć rozwiązania sporu na
drodze pokojowej to po części wynik narastającego zagrożenia
terroryzmem arabskim. Irlandczycy z północy nie chcą być
w żaden sposób porównywani do ekstremistów islamskich
i z całą pewnością są gotowi do wspólnych działań
z Brytyjczykami na rzecz bezpieczeństwa w regionie.Obszar
byłej Jugosławii objęty jest licznymi konfliktami o charakterze
głównie narodowościowym. Oczywiście nie mają one już tak tragicznego
przebiegu jak prowadzone w latach 90-tych regularne działania
wojenne. Problemy powstają najczęściej w strefach przygranicznych,
gdzie mieszają się różne nacje oraz wyznania (Półwysep Bałkański
znajduje się pod silnym wpływem trzech religii: katolicyzmu,
prawosławia i islamu). Ponadto dążenia niepodległościowe stale
wysuwają mieszkańcy Kosowa, a władze Czarnogóry rozważają
odłączenie się od Serbii.Konfliktów związanych
z mniejszościami narodowymi jest w Europie nieco więcej.
Dochodzi do nich w środkowej części kontynentu, m. in.
w rejonach granic: węgiersko-rumuńskiej, węgiersko-serbskiej,
rumuńsko-mołdawskiej, polsko-białoruskiej. W specyficznej sytuacji
znajdują się republiki nadbałtyckie, gdzie mniejszość rosyjska stanowi
nawet do 30% ludności (wzięło się to stąd, że o przynależności
narodowej decydowała tam znajomość języka estońskiego, łotewskiego bądź
litewskiego, które nie były w powszechnym użyciu; z tego
względu łącznie około 1,5 mln osób w tych państwach
zakwalifikowanych zostało do mniejszości rosyjskiej).. Dążenia
niepodległościowe Szkocji, Korsyki, Górnej Adygi czy nawet Padanii (o
co walczy włoska Liga Północna) mają na ogół niewielkie poparcie
i tym samym nikłe szanse na powodzenie. Warto jednak zwrócić na
nie uwagę, aby wiedzieć, że tego typu inicjatywy od czasu do czasu
w różnych miejscach się pojawiają, np. w Polsce działa Ruch
Autonomii Śląska (który jednak nie walczy o niepodległość, tylko
o autonomię
Więcej recenzji na temat Konflikty miedzynarodowe w Europie