zachowanie przestzreni i czasu przy porownywalnych z prędkościa światął wydaje się dziwaczne ,lecz w istocie nie powinno
być neispodzianka. codzienne życie uczy,że interwał czasu jednej osoby ejst rowny interwałowi czasu drugiej osoby a odleglość dwóch punktów zmierzona przez jedną soobę jest rowna odległości tychże punktow zmierzonej przez drugą osobę. wszyscy zyją w powolnym pasie ruchu natury icodzienne doświadczenei jest w istocie oparte na barzdo niepewnych założeniach.czym ejst czas)można całe życie spedzić i nie znaleźć definicji czasu.einstein zdał sobie sprawę,że jedyna uzyteczna definicja wyniak z praktyki .mierzymy upływ czasu za pomocą zegarow więc einstein stwierdził,że czas jest tym co mierzy zegar.jeżeli 2 osoby mają zamiar mierzyć upływ czasu między dwoma zdarzeniami ,ich zegary msuzą być zsynchronizowane.to jednak jak wiadomo nigdy się nei zdarza.budizk moze iśc neico wolniej,zegarek może się nieco spieszyć. sygnał ,który dociera do nas natychmaist,porusza się z neiskończoną prędkościa .nic w wszechświecie nie może poruszac się z nieskończoną prędkością. prędkość fal radiowych niewidocnzych dla ludzkiego oka jest tak duża,że nei da rady dpstzrec się opóxnienia ,gdy fale docierają do nas z nadajnika. założenie,że fale radiowe podrózują z nieskończoną prędkością,w normalnych warunkach nei ejst wcale takie złe. mars jest najblizej ziemi.,gdy mars jest najbliżej ziemi sygnał radiowy potzrebuje 5 minut aby do nas dotzreć. wszystk ozależy od znajomosci czasu,jakiego poztrebuje sygnał aby dotzrec z marsa do ziemi.w praktyce można ten czas zmierzyć wysyłając sygnał świetlny(lub radarowy czy radiowy) w ziemi w kierunku marsai rejestrując odbity sygnał.jezeli podróz tam i z powrotem zjaęła 10 minut to w jedną stronę musi być 5 minut.brak neiskończenei syzbkich spsoobow przesyłanai sygnałów sam w sonei nei stanowi zatem pzreszkody w synchronizowani uzegarów. można je zsynchronizowacć ,wyusyłając tam i zpowrotem sygnały i uwzględniając opóźnienia .problem polega na tym,że to działa perfekcyjnei tylko wtedy ,gdy każdy zegar jest nietuchomy względem każdego inneg ozegara.w rzeczywistości we wszechświecie wsyzstko porusza się względem wszystkiego innego. a odbijanie sygnałó świetlnych od poruszających się obiektów wymaga uwzględnienia faktu,że prędkośc światął jest niezmienna i i ponownei ludzki zdrowy rozsądek jest wystawiony an próbę. z punktu widzenia 2 obserwatorów, którzy poruszają sięwzględem siebei i zarazem obserwują jakieś odlegęł zdarzenie, moment czasu,w którym zachodzi to zdarzenie,jest inny.ich zegary zawsze ida inaczej .co wiecej to jest fundamentalan cecha wszechswiata -żaden sposób synchronziacji zegarwo tu nie pomoże.