Globalne ocieplenie
klimatu może doprowadzić do topienia pokryw lodowych. Przypuszcza się, że pęknięcie, które pojawiło się w ostatnich latach w pokrywie lodowej Zachodniej Antarktydy jest właśnie wynikiem ociepleni klimatu. Topnienie pokryw lodowych może spowodować podwyższenie poziomu mórz i zagrożenie dla milionów ludzi żyjących na nisko położonych wybrzeżach mórz i w pobliżu ujść rzek. Szacuje się, że poziom morza podnosi się o 6 cm w ciągu 10 lat. Jeśli temperatura na ziemi będzie nadal wzrastać, miast takie jak Rotterdam, Londyn, Nowy Orlean czy Wenecja znajdą się po wodą. Z praw fizyki wynika również, że
wzrost temperatury wody powoduje wzrost jej objętości, co może spotęgować efekt wywołany topieniem lodu.
W miarę ocieplania się klimatu wiele regionów nawiedzą katastrofalne susze – obszary te staja się bardziej zagrożone pożarami. Pożary są wprawdzie naturalnym zjawiskiem w miejscach takich jak Yellowstone czy śródziemnomorska makia, wydaje się jednak, że powierzchnia obszarów suchych i częstotliwość pożarów w ostatnich latach wzrasta.
Charakterystyczne dla obecnych zmian klimatu jest również obserwowane już od pewnego czasu w wielu rejonach świata częstsze pojawianie się katastrofalnych huraganów. Wzrost temperatury powoduje też uwolnienie wody uwięzionej
dotychczas w wysokogórskich pokrywach śnieżnych, lodowcach i otoczonych lodowymi barierami jeziorach, co prowadzi do nasilenia zjawisk powodziowych. Katastrofalne powodzie mają też związek z wycinaniem
górskich lasów. Pozbawione roślinności stoki nie zatrzymują wody, są bardziej podatne na erozję i stanowią zagrożenie dla mieszkańców górskich miasteczek i wiosek.
Nawet małe zmiany temperatury maja poważny wpływ na świat żywych istot. Wzrost temperatury powoduje migrację zwierząt i przesuwanie obszarów występowania roślin ku chłodniejszym dotychczas rejonom.
Więcej streszczeń na temat Wpływ globalnego ocieplenia na ekosystem.