W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku spore
zainteresowanie wzbudził opis doświadczenia Millera- Ureya, polegającego
na
syntezie biologicznie ważnych substancji i prostych cząsteczek nieorganicznych
i organicznych w warunkach laboratoryjnych, symulujących erę prebiotyczną
(poprzedzającą istnienie życia na Ziemi). Chociaż związki optycznie czynne
powstawały wyłącznie w postaci
racematów, a nie „czystych” enancjomerów, które wchodzą w skład organizmów
żywych, eksperyment ten miał swoją wagę ze względu na zaskakującą łatwość, z
jaką powstawały różne związki organiczne.
Dziś austriaccy naukowcy próbują w laboratorium modelować warunki
panujące obecnie na jednym z księżyców Saturna – Tytanie, na podstawie informacji
dostarczonych przez misję Cassino/Huygens. Wiadomo zetem, że na powierzchni
Tytana istnieje lód, a atmosfera składa się z azotu i metanu. W
układzie laboratoryjnym wytwarza się zatem podobną do panującej na Tytanie niską
temperaturę oraz ciśnienie, wprowadza lód wytworzony z ultraczystej wody i
mieszaninę azotu i metanu (warto zwrócić uwagę, że eksperymencie Millera- Ureya
praatmosfera także nie zawierała cząsteczkowego tlenu, którego późniejszym
źródłem – po przez proces fotosyntezy – miała być woda). W układzie tym
wytwarza się wyładowanie elektryczne, symulujące pioruny pijące na Tytanie, co
również bardzo przypomina przebieg
eksperymentu Millera- Ureya. Po 48 godzinach
prowadzenia takiego eksperymentu powstało wiele związków organicznych – obok głównych
produktów – węglowodorów, także m.in. alkohole, aldehydy, nitrozwiązki. Wynika z
tego, że na powierzchni Tytana może obecnie zachodzić ewolucja chemiczna, która
w przyszłości, w sprzyjających warunkach (wyższej temperatury) być może
przerodzi się w ewolucją biochemiczną.
Jak jednak wynika z ograniczonego sukcesu eksperymentu Millera- Ureya,
powstanie życia wymaga jeszcze m.in. uruchomienia selekcji jednego typu enancjomeru