Zmienia się system zarządzania globalną gospodarką. G20 zastąpi G7 (czyli klub bogatych). Przywódcy G20 uzgodnili zmianę
w podziale głosów w Międzynarodowym Funduszu Walutowym na korzyść "dynamicznych rynków wschodzących krajów rozwijających się". Poparli podobną reformę w Banku Światowym.
Rada Stabilności Finansowej została rozszerzona o państwa wschodzące z G20.
Pomiędzy rokiem 2000,a 2007 rynki wschodzące rozwijały się prawie 3 razy szybciej niż kraje bogate.
G20 polega na tym,że 5% kwotr MFW (które określają siłę głosu krajów w tej instytucji) zostanie odebranych nadmiernie reprezentowanym krajom bogatym. Gospodarki wschodzące pod wodzą Brazylii,Rosji,Indii i Chin domagały się 7%,ale prawdopodobnie zadowolą się 5.
Propozycje uproszczenia struktury rady wykonawczej MFW poprzez eliminację miejsc zajmowanych przez niektóre kraje europejski doprowadziły do niezadowolenia ze strony Wielkiej Brytanii i Francji,które prawdopodobnie stracą na takim posunięciu. Zaniepokoiły się również mniejsze rynki wschodzące,takie jak Tajlandia i Chile,które nie należą do G20.
Głównym powodem reform funduszy jest nadzieja ,że kraje będą bardziej skłonne słuchac rad MFW,jeżeli stanie się on bardziej reprezentatywny. Poprzednia próba,podjęta przez
Fundusz w 2006r. ,która miała na celu skłonienie krajów z dużymi nadwyżkami i deficytami ,by wspólnie zmierzyły się z globalnymi nierównowagami ekonomicznymi ,zakończyła się całkowitą klęską.