Tajemnica płonącego urwiska
Co by się stało,
gdyby pewnego dnia na Ziemię przybyli kosmici z odległej planety i zaproponowali podróż międzygwiezdną wybranym osobom? Z takim właśnie ewenementem przyjdzie się tym razem zmierzyć Jupiterowi, Pete’owi i Bobowi – Trzem Detektywom z Rocky Beach. Chłopcy odwiedzają położone w odludnej dolinie rancho państwa Barronów – ekscentrycznych bogaczy. Charles Barron jest gburowatym złośnikiem, święcie przekonanym o marności tego świata, nieudolności rządu, rychłym upadku gospodarki i rozmaitych klęskach. Pani Barron wierzy zaś w istnienie kosmitów z planety Omega, przyjaznych ludzkości, którzy mają odwiedzić Ziemię i nawiązać kontakt z jej mieszkańcami. W czasie pobytu Detektywów u Barronów zaczynają się dziać dziwne rzeczy – nie działają telewizory ani radioodbiorniki, a wszystkie drogi wjazdowe do doliny zostają zamknięte i obstawione przez uzbrojonych żołnierzy. Niebawem w radiu odzywa się komunikat prezydenta, który informuje o masowych lądowaniach statków kosmicznych, a w dolinie pojawiają się dziwne postacie i powietrzny pojazd o niezwykłym kształcie. Czy naprawdę odbywa się inwazja Obcych? Dzięki dedukcji i swej wybornej pamięci, Jupiter demaskuje niebywałe oszustwo: posługując się plagiatem ze sławnej niegdyś audycji Wellsa i różnych dzieł fantastycznych, banda opryszków spiskuje, aby otumanić Barronów i zmusić ich do oddania posiadanego w domu złota. Dodatkowo ktoś z pracowników służy im jako informator. Sytuacja jest niewesoła, gdy wszystkie drogi ucieczki z doliny są odcięte, brak komunikacji, nie wiadomo, komu ufać, a nazbyt ciekawskich czeka ciężka ręka zamaskowanego „kosmity”. Trzej Detektywi nigdy się jednak nie poddają. Przekonują państwa Barronów do podjęcia ryzykownego planu – udawane negocjacje z przestępcami służą za zasłonę dymną i dają możliwość wezwania policji. Za kratki trafia cała grupa, razem z gospodynią Barronów, której brat był organizatorem całej akcji, i jego narzeczoną, pracującą również na rancho jako stajenna. Imponujące „kosmiczne” rekwizyty zostały zarekwirowane przez policjantów, a złoto pana Barrona – przemyślnie ukryte niemalże na widoku – uratowane przed rabunkiem. Trzej Detektywi odnieśli więc sukces nawet w starciu z przybyszami z odległych gwiazd.
Więcej streszczeń na temat Tajemnica płonącego urwiska