Niszczące zboże ptaszyska, krążące nad polami kukurydzy i innych upraw, z pewnością powinny mieć powody, by bać się strachów na wróble, rozstawionych wśród pól i ustrojonych w szmaty i stare kapelusze. Cóż jednak – tak naprawdę – może być groźnego w wypchanej sianem kukle? Okazuje się, że niejedno, kiedy taka maszkara schodzi ze swojego pola i grozi kosą! Letycja Bradford z Posiadłości Radforda – wielkiej posiadłości z muzeum sztuki – jest nadmiernie nerwową, histeryzującą pannicą i łatwo wpada w panikę. Jej opowieści o żywym strachu na wróble potwierdza jednak zamieszkujący tam entomolog Wooley i kilkoro okolicznych mieszkańców. Trzej Detektywi, przypadkowo wmieszani w sprawę podczas przewozu staroci do składu złomu Jonesów, nie mogą pozostawić tak interesującej zagadki. Dlaczego sparaliżowana gospodyni – pani Chumley – i służący, małżeństwo Burroughsów, traktują Letycję jak nieszkodliwą wariatkę, choć na potwierdzenie jej historii są wyraźne dowody? Kto prześladuje młodą kobietę, wykorzystując jej lęk przed strachem na wróble i wstręt do owadów, posuwając się nawet do podrzucenia do jej sypialni kolonii drapieżnych mrówek? Nawet kustosz Muzeum Radforda – Gerhart Matz – wydaje się Detektywom podejrzany! Co tu począć? Atakowani przez stracha na wróble, próbują wykryć winnego – każdy jednak ma alibi na poszczególne incydenty. Czy na pewno? Od tropu do tropu, Jupiter wyjaśnia w końcu zagadkę. Demaskuje całą grupę przestępców – państwo Burroughs, posługując się fałszywymi referencjami, wkradli się do posiadłości Radforda i nawiązali tam współpracę z nieuczciwą gospodynią, w rzeczywistości pełnosprawną – a wszystko to dla dokonania rabunku cennych dzieł z muzeum. Jakby tego było mało, obrazami manipulował również kustosz Matz – okazuje się, że jako genialni kopista zdołał sporządzić falsyfikaty dzieł i podmienić je na miejsce oryginałów. Banda złodziei na zmianę przebierała się za złowieszczego stracha, aby zdenerwować Letycję i nakłonić ją do wyjazdu z posiadłości – mogliby wówczas spokojnie skupić się na szczegółach rabunku. Ostatecznie jednak udało się ocalić wartościowe dzieła sztuki, a przestępców wysłać za kratki – dzięki odwadze i pomysłowości Trzech Detektywów.
Więcej streszczeń na temat Tajemnica złowieszczego stracha na wróble