Historia paru dni z życia Holdena Caulfielda stanowi temat
kultowej w latach siedemdziesiątych książki.
Wyraża bunt młodzieży przeciwko konsumpcyjnemu stylowi życia. Opowiedziana jest barwnym językiem
szesnastoletniego chłopca.
Młody pełen buntu i rozterek człowiek, który przejawia
talent pisarski zostaje wyrzucony ze szkoły. Lekceważy naukę uważając za
zbędne przyswajanie niepotrzebnych (według niego) wiadomości. Inteligentny i oczytany nie
potrafi nagiąć się do reguł i zasad…
Szkoła średnia którą zmuszony jest opuścić to „Pencey” - trzecia
którą zostawia za sobą w ciągu krótkiego czasu. Obłuda i zakłamanie panujące w tych „przybytkach wiedzy” działają
destrukcyjnie na młodą duszę. Klasyfikowanie uczniów i rodziców według tego ile
mają na koncie budzi u chłopaka wstręt i odrazę.
Ostra kłótnia z kolegą zakończona bójką przyspiesza wyjazd. Holden prowokuje całe to
przykre zajście, ponieważ jest zazdrosny o dziewczynę z którą tamten był na
randce. Obolały i z lekka załamany nie
zwlekając wyjeżdża do Nowego Jorku. Wynajmuje pokój w hotelu „Edmonton” gdzie
postanawia „przyczaić się” na parę dni.. Ma nadzieję że rodzice w tym czasie odbiorą pismo ze szkoły
informujące o skreśleniu go z listy uczniów i zdążą ochłonąć…W kilka dni chce opracować plan załagodzenia sytuacji.
W budynku hotelowym chłopak zauważa różnych podejrzanych
osobników. Dochodzi do wniosku że w
pokojach „gęsto”od zboczeńców. Nie mając
innej alternatywy zostaje. Po nieudanej próbie zorganizowania sobie randki
spędza czas w lokalu z nowo poznanymi dziewczętami. Jedna z nich jest udaną partnerką
w tańcu. Po kilkugodzinnych szaleństwach na parkiecie udaje się sam do knajpy w której kiedyś
bywał jego brat D.B (znany pisarz,który "zaprzedał się" według niego, Hollywood..) Prowadzi ją Murzyn Erni, który genialnie gra na fortepianie
...
Po powrocie do hotelu windziarz namawia go do skorzystania
z usług prostytutki. Nie dochodzi jednak do zbliżenia ponieważ
dziewczyna nie
wzbudza w Holdenie pożądania a jej widok wręcz przygnębia go. Płaci jej tylko połowę
umówionej kwoty za co obrywa porządne lanie od rajfura windziarza.
Po tym przykrym incydencie pragnąc
spotkać się z dla
równowagi z normalną dziewczyną zaprasza koleżankę Sally Hades nieco
głupiutką ale atrakcyjną do teatru. Wymeldowuje się z hotelu, szybko pakuje i
wychodzi. Idąc na umówione spotkanie
trafia do parku mając nadzieję spotkać tam swoją małą siostrzyczkę Phoebe, którą darzy głębokim uczuciem. Zamierza dać
jej prezent. Jest to płyta z jej ulubioną piosenką „Mała Shirley Beans”.
Opowiada ona o małej dziewczynce, której wypadły dwa zęby z przodu i wstydzi
się pokazać ludziom..
Po obejrzeniu sztuki teatralnej, która niezbyt przypada mu do
gustu idzie poślizgać się z Sally na lodowisko. Dziewczyna irytuje go
infantylną paplaniną. Kończy tą nieudaną randkę obrażając ją swoim złośliwym
komentarzem....
W barze „Wicker” spędza mocno zakrapiany alkoholem wieczór w towarzystwie kolegi obsesyjnie widzącego wszędzie różnego rodzaju
zboczeńców. ..Mocno pijany i głęboko nieszczęśliwy (stłukł płytę dla swojej
siostry), siedzi na ławce parku i wspomina swojego zmarłego brata Alika. Nie
mając się gdzie udać zakrada się do domu i długo rozmawia z Phoebe. Załatwia
sobie telefonicznie nocleg u znajomych, państwa Antolinich.Dziwne zachowanie pana
domu wskazujące na zboczenie zmusza chłopaka do opuszczenia lokum. Znowu spotyka się z siostrą. Spotkanie to i długa kojąca rozmowa wpływa
na jego powrót do domu....