Książka-reportaż, wspomnienia z podróży i ogólnie kontaktów ze wschodem, ponieważ Rosja to jak można szybko się zorientować
to
tytułowe IMPERIUM. Pierwsze dwa spotkania to takie małe wzmianki, prolog do ważniejszej części dziela. Sż to wspomnienia z
dzieciństwa i młodości, krótkie i mgliste. Część główna to recenzja z "pielgrzymki" po krajach byłego ZSRR a także krajów które
ciągle próbują wydostać się ze szponów kolosa. Klimat w tych miejscach nie jest zbyt pozytywny jak można się tego spodziewać. Do
tego dochodzą warunki życia codziennego, przyzwyczajenie do bezsilności i beznadziejności. Przykładem może byc np. oczekiwanie
kilkunasto albo i kilkudziesięcio dniowe na lotnisku, gdzie jest przepełnienie, zasrane toalety (i to tak już poza kabiny i samo
pomieszczenie)o miejscach siedzących można pomarzyć...i czekasz na samolot, który nie wiadomo kiedy przyleci i czy się do niego
zmieścisz, a to tylko jeden z etapow twojej podróży. Niestety innego transportu nie ma musisz się na to zgadzać.
To tylko jedna z opowiastek, w książce takich "cukiereczków" można znaleźć wiele.