W książce autor opisuje kolejną ze swoich wypraw w
głąb amazońskiej
dżungli, którą podjął w poszukiwaniu jednego z
izolowanych od
współczesnej cywilizacji plemion indiańskich."Rio Anaconda" to fabularyzowany opis podróży w
głąb Amazonii, w głąb
siebie, w głąb czasu. Swoiste mementum, po którym nawiedza czytelnika
niepokojąca myśl: to my jesteśmy dziwolągami, nie goli Indianie. To my
utraciliśmy kontakt ze światem, koncentrując się na ułatwianiu sobie
życia. Książka zachwyca
magią, najprostszą na świecie i
niepojętą magią, przepełniającą życie. Każde życie. Niewątpliwym walorem książki jest jej poznawczy - materialny wymiar.