• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

.

Jadąc do Babadag

autor : desierto    

Autor : Andrzej Stasiuk
Powered by Profi-Lingua
„Jadąc do Babadg” Andrzej Stasiuk
Powieść uznanego
pisarza została w tym roku nagrodzona prestiżową nagrodą

literacką Nike. Błyskawicznie stała się bestsellerem i
utworem o którym szeroko dyskutowano.
Jadąc do Babadag
to opis niezwykłej podróży po takich krajach jak: Polska,
Węgry, Bułgaria, Słowacja, Rumunia, Albania, Mołdawia.
Kraje te stanowią część zapomnianej Europy nazywanej od
dawna Europą Środkową. Podróż opisana zostaje
niechronologicznie, opis młodzieńczej wyprawy autostopem
miesza się z niedawno odbytą wycieczką do Rumunii i
planowaną wyprawą do Mołdawii. Nie jest to bowiem dziennik
podróżnika opisujący kolejne etapy wędrówki. Wyprawa ma
stanowić dla narratora pretekst do snucia refleksji na
temat kondycji współczesnego świata, także świata Zachodu.
Wypada zastanowić się, dlaczego narrator nie wyrusza
właśnie na zachód, w miejsce kultowych wycieczek
turystycznych. Co więcej, podczas jego podróży po
zapomnianej części Europy starannie omija on wielkie
metropolie, duże miasta takie jak Praga czy Budapeszt,
centra kultury. Te miejsca stanowią białe plamy na jego
mapach. Chętnie za to odwiedza rejony, które tradycyjnie
nazywa się prowincją.: senne miasteczka, niewielkie wioski,
słowem, tereny całkowicie nieatrakcyjne pod względem
turystycznym. Tego typu postawa wynika z niechęci żywionej
wobec cywilizacji Zachodu opierającej się na reklamie, i
marketingu, gdzie każdy człowiek jest tylko potencjalnym
klientem, któremu należy sprzedać jakiś towar. Tymczasem
gorsza Europa jest regionem przez pisarza umiłowanym,
znaczną część książki zajmują opisy miejsc takich jak
opuszczony cmentarz, targ, czy śmietnik, ze zużytymi,
nikomu niepotrzebnymi przedmiotami. Narrator dużo czasu
spędza na niezobowiązujących pogawędkach z ludźmi, stara
się poznać ich sposób myślenia. Pomimo krytykowania ich
nostalgii za reżimami totalitarnymi (najczęściej chodzi o
komunizm) solidaryzuje się z nimi. Jednym z celów podróży
jest bowiem próba odnalezienia bratniej duszy, drugiego
człowieka, który mógłby porozmawiać, czy nawet pomóc w
kłopotach, co niejednokrotnie się zdarza. Niechęć,
jakkolwiek maskowana, do Zachodu wynika właśnie z różnic w
mentalności ludzi Wschodu, otwartych na spotkanie z innym
człowiekiem, a ludzi Zachodu, wiecznie zabieganych i
niemających na nic czasu.
Podczas podróży narrator
często posługuje się popularnym przewodnikiem. Książeczka
podaje sprawdzone i wiarygodne informacje, ale pisarz
wyśmiewa tego rodzaju literaturę. Wybiera się np. w miejsca
sklasyfikowane przez przewodnik jako bardzo niebezpieczne,
a tymczasem okazuje się, że jest inaczej- ludzie są mili i
uprzejmi. Jest to kolejny argument na schematyczny odbiór
jakiego dokonują ludzie Zachodu.
Jadąc do Babdag
przypomina nieco reportaż: pisarz opisuje autentyczne
miejsca i podróże. Opowieści o wyprawach są jednak
nieuporządkowane, tak jak ludzka pamięć. Jednym z
najpiękniejszych fragmentów książki jest opis pamiątek z
kolejnych wypraw. Wśród bibelotów są nieuporządkowane
zdjęcia, narrator nie może sobie przypomnieć, gdzie i kiedy
wykonał daną fotografię, cały zbiór jest chaotyczny. Jest
to piękna metafora ludzkiej pamięci, która obcując z
wieloma wspomnieniami z krain bardzo do siebie podobnych
najzwyczajniej w świecie zawodzi. Struktura narracyjna
także przypomina zbiór obrazków, które zlewają się w umyśle
czytelnika w jedną, zwartą i konsekwentnie snutą opowieść o
zapomnianej Europie.
Opublikowano dnia: lutego 16, 2006
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.