Wrześień 1954 .
Szeryf federalny Teddy Daniels i jego partner Chuck Aule przybywają na Wyspę skazanców, gdzie mieści się szpital dla umysłowo chorych przestępców. Mają rozwikłać zagadkę zniknięcia jednej z pensjonariuszek zakładu. Kobieta dosłownie wyparowała -
jej pokój był zamknięty, a okno zakratowane - zostawiając na kartce zaszyfrowaną wiadomość.. W jaki sposób Rachel Solando, morderczyni własnych dzieci, wydostała się z celi? . Jest
mało prawdopodobne, by zdołała dokonać tego sama i szeryf skłania się do opinii, że ktoś jej w tym pomógł, tym bardziej że okazuje się, iż niemal wszyscy: personel, pacjenci i prowadzący śledztwo, mają swoje mroczne tajemnice Tymczasem nadciąga huragan i łączność wyspy ze światem zostaje „Wyspa skazańców” to
thriller o przewrotnej fabule i zaskakującym zakończeniu. Lehane już na pierwszych stronach książki mota nas w tę głęboką sieć zależności i powiązań, zaczynając prawdziwą zabawę w kotka i myszkę z czytelnikiem. Atutem pisarstwa Lehane''a doskonale wykorzystanym w tej książce jest umiejętność prowadzenia z żelazną konsekwencją fabuły, w której każda informacja i każda wypowiedź bohaterów popycha o krok akcję, przy jednoczesnej kapitalnej zdolności rysowania poruszających portretów psychologicznych głównych aktorów mrocznej opowieści. Te portrety same w sobie pociągające, penetrujące najbardziej wstydliwe zakamarki duszy ludzkiej, okazują się niezbędne do rozwiązania prawdziwych zagadek, których istnienia na początku lektury nawet nie przeczuwaliśmy. Książka jest arcydziełem i polecam ją każdemu. Dziwi tylko to , że tak znakomity pisarz jak Lehane pozostaje w Polsce tak mało znany .
Więcej recenzji na temat Wyspa skazańców