Muszę przyznać ,że jest to książka, która wzbudziła we mnie wiele
różnych uczuć. Z jednej strony myślałam o treści i autorce w
sposób lekceważący, z ironicznym uśmiechem,bo jak inaczej, skoro
jestem realistką ,a w pierwszym zdaniu autorka mówi bez ogródek , że
jest medium , doświadcza objawień, ma duchowego przewodnika o imieniu
Białe Pióro(Indianin, he, he), a podczas odlotów odwiedza światy
pozaziemskie, ma kontakt z duszami, w niebie natomiast
rozbrzmiewa muzyka Mozarta i rocka tam nie słychać, ponieważ ma zbyt
słabe jak na niebo wibracje. Paranoja! Zaśmiewałam się, ale kiedy
jednym tchem przeczytałam tą książkę, zadałam sobie pytanie, co
spowodowało, że czytało mi
się ją tak dobrze?
W ludziach na pewno istnieje potrzeba odpowiedzi na pytania o śmierć,
co dzieje się potem, jeśli w ogóle, przy czym większość ma chyba
nadzieję, że życie jednak nie kończy się wraz ze śmiercią ciała, a ta
książka daje dosyć sielankową wizję. W opisach światów astralnych
autorka łączy różne tradycje i religie, toteż na pewno nie można uznać
jej poglądów za charakterystyczne dla jednego tylko nurtu albo sztywne.
Mary T. Browne pełni rolę terapeutki zmarłych, do jej klienteli należą
zarówno dusze jak i ludzie, którzy umierają lub nie mogą pogodzić się z
zagadnieniem śmierci w ogóle. W siedmiu rozdziałach autorka przedstawia
swoje teorie na temat śmierci, sensu ziemskiego bytowania, piekła,
nieba, samobójstwa, sposobów radzenia sobie z żałobą. Przytacza rozmowy
z duszami, opisuje pozaziemskie światy i byty astralne a wszystko to
nosi znamiona wyobraźniowego odlotu. Sensownie brzmią natomiast
jej zalecenia , co do ziemskiego , dobrego życia: istotne, według
autorki, jest odnalezienie harmonii, samodoskonalenie się i rozwój, ale
czy do przekazania tej nauki konieczne jest fantazjowanie na temat
duchów?Książka może być pomocą dla tych, którzy borykają się z własną
śmiertelnością, jednak dla sceptyków to tylko kolejny materiał,
na którym można "psy wieszać". Ale czyta się dobrze i szybko, jak bajkę
na dobranoc.
Więcej recenzji na temat "Życie po śmierci"