Dziady- to nazwa uroczystości poświęconej zmarłym przodkom.Akcja "Dziadów cz.II" dzieje
się w kaplicy cmentarnej, w nocy z 1 na 2 listopada. Czas i miejsce jest straszne, wyjątkowe, niesamowite, mroczne, dziwne, specyficzne. Bohaterami są mieszkańcy wsi, którzy są w chórze, przewodniczy im Guślarz.Guślarz zaczyna wywoływać duszeczki za
pomocą garści kondzieli.
Wywołuje 2
duchy dzieci. Miały grzechy lekkie. Józio i Rózia zmarły w wieku kilku lat. Proszą Guślarza o ziarenko goryczy. Nie mogą osiągnąć raju, ponieważ nie zaznały cierpienia na ziemi. "Kto nie doznał goryczy ni
razu Ten nie dozna słodyczy w niebie" Ten fragment jest prawdą moralną. Duchy znikają. Przybywa straszliwa północ. Zostaje przywołany pan za pomocą smoły i wódki. Wywołuje dusze potępione; wiedli bardzo grzeszne życie. Próbuje zjawić się upiór, który nie może się dostać do kaplicy, przeszkadzają mu duchy ludzi których skrzywdził. Sowy i kruki, puchacze były to dusze ludzi, na których pan się wyżywał. Nie dawał on pieniędzy dla najbardziej potrzebujących, gdy sam
był cały w złocie. Poddanych traktował okrutnie, był bezdusznym potworem. Guślarz mówił, że on musi się męczyć. "Bo kto nie był ni razu człowiekiem, Temu człowiek nic nie pomoże" Guślarz za pomocą wianków i spalonych ziół wywołuje ducha dziewczyny o imieniu Zosia. Duch ten miał średnie grzechy. Dziewczyna miała 19 lat, nie zaznała prawdziwej miłości. Wyśmiewała wszystkich, którzy obdarzali ją miłością. Chciała zaznać szczęścia, miłości, trosk, bólu i smutku. "Kto nie dotknął ziemi ni razu, Ten nigdy nie może być w niebie". Z miłością wiąże się szczęście ale i ból. Wszystkie te uczucia były jej obce. Utwór daje wzorce jak postępować, trzeba być człowiekiem dla innych i kochać innych, dawać siebie kochać, doznawać radości i smutku. Są to prawdy moralne uniwersalne.
Więcej recenzji na temat Dziady cz. II - prawdy moralne