Antoine de Saint-Exupéry, urodzony 29 czerwca 1900 roku w Lyonie, studiował w młodości architekturę, jednak po odbyciu służby wojskowej w lotnictwie obrał zawód pilota i w 1926 roku rozpoczął pracę w towarzystwie lotniczym, obsługując linię pocztową łączącą Francję i Afrykę. Następnie pracował w Ameryce Południowej jako dyrektor portu lotniczego w Buenos Aires. To właśnie tej ostatniej posady dotyczy treść „Nocnego lotu".
Akcja toczy
się w bohaterskiej epoce lotnictwa, kiedy walcząc z konkurencją pociągów funkcjonujących przez całą dobę, zaczęto próbować pierwszych lotów nocnych. Trzy samoloty pocztowe: z Patagonii, Chili i Paragwaju powracają z południa, zachodu i północy do Buenos Aires, gdzie czeka na nie samolot, który ma natychmiast odlecieć do Europy. Czeka także Riviere, dyrektor sieci lotniczej, człowiek czynu, pochłonięty całkowicie swoim zawodem, nieugięty, wyrozumiały wprawdzie, lecz przekonany, że ludźmi należy kierować bezwzględnie. W potrzebie nawet być niesprawiedliwym, aby zmuszać ich do pokonywania własnych słabości i przyzwyczajać do twardego życia, które daje radość i zadowolenie z własnej postawy.
Samolot z Chili niesiony cyklonem, który nadciągnął z Pacyfiku, przybywa pierwszy. Tymczasem Fabien, pilot lecący z Patagonii mknął po czystym niebie, ale oto stopniowo wchodzi w sferę cyklonu, który – rzecz niezwykła – przekroczył Andy i ogarnął całe południe w kierunku Atlantyku: zrywa się potężny wicher, gwiazdy gasną, następują błyskawice, wiry powietrzne – nieprzenikniona burza staje się jeszcze groźniejsza w nocy. Riviere daremnie szuka okolicy spokojnej, gdzie Fabien mógłby się schronić. Żona pilota niepokoi się. Pilot natomiast , zagubiony w nocy, decyduje się wznieść ponad burzę i w spokojnym już powietrzu leci na los szczęścia...Wie jednak, że benzyna się wyczerpie i kiedy zbiornik się opróżni,
samolot spadnie na ziemię.
W Buenos Aires lotnicy śledzą tę agonię, łowiąc strzępy wiadomości, które do nich docierają przez radio. Zamęt wślizguje się do stacji lotniczej, ale wówczas Riviere opanowuje sytuację. Jak tylko przybędzie samolot z Paragwaju, decyduje o odlocie do Europy. Obowiązek zawodowy, który wychowuje ludzi i tworzy ich braterstwo, triumfuje nad porażkami i przeobraża je w zwycięstwa.
Jak już wspomniałam Saint-Exupéry wprowadził do opowiadania sporo wspomnień z własnego życia: to on otworzył poprzez tajfuny drogę powietrzną do Patagonii i pełnił w Buenos Aires obowiązki kierownika oddziału Aeropostale w Argentynie, te same obowiązki, co Riviere, któremu dał postawę życiową i charakter swojego pierwszego szefa – Didiera Damrat'a.
W „Nocnym locie" autor ukazuje nowe spojrzenie człowieka na ziemię z przestworzy. Świat staje się bliższy i mniejszy. Potęguje się uczucie więzów łączących z innymi ludźmi. Nowy punkt widzenia ziemi oglądanej z kabiny pilota, urok lotów, ich piękno, przeżycia na granicy ciągłego ryzyka – to najważniejsze problemy w utworze. Z postępowania bohaterów wynika, że wolność i wielkość realizuje człowiek w całkowitym poddaniu się obowiązkom i w działaniu służącym celom ponadjednostkowym.
Utwór jest bardzo emocjonujący. Wiele w nim bogatych opisów niebezpieczeństw czyhających na pilotów w przestworzach. Ciekawe są też przeżycia bohaterów. Dzisiaj, w dobie odrzutowców, aż trudno sobie wyobrazić, jak trudne i dramatyczne były początki lotnictwa.
Więcej recenzji na temat "Nocny lot"