.

Rozwiąż zagadkę i wygraj $500!

Janek

Summary rating: 5 stars 91 Recenzja
Autor : nace
Review by : nace
Wizyty : 354  słów: 900   Opublikowano dnia: kwietnia 17, 2007

 Wybrałam się, by zobaczyć czy huczy na Zapaśnej Łące. Dobrze, że spotkałam po drodze Lucię, a za nią z zarośli wylazł syn Jan ze szkapą. I tak znalazłam się w ich chacie. Jan pod kuchnią zaraz rozpalił i kazał mi się rozebrać, bo miałam na sobie prawie wszystko mokre. Protestowałam... Dobrze, że oczy przymykał. A Lucia? A Lucia podała mi pajdę chleba z miodem, i caluśki kubeczek mleka i to wszyściuśko spałaszowałam... Dalsze wydarzenia potoczyły się niespodziewanie szybko.  Nie nocowałam jeszcze w leśniczówce.  A po kolacji Janek szepnął mi do ucha, że zaprasza na spacer. Oczywiście skorzystałam z tej możliwości. Takie spotkanie po latach na pewno będzie wystrzałowe, pomyślałam w duchu. Ależ z Janka mruk nad mruki, odpowiadał na moje pytania tak lub nie. Ostatecznie dotarliśmy do dużej polany, ogrodzonej żerdziami. Księżyc świecił mocno. Zrobiło się romantycznie i ciekawie. Usiedliśmy koło siebie.
 - Muszę ci coś powiedzieć, bo jak teraz nie powiem, to już nigdy się nie zdecyduję... bardzo mi się podobasz.... masz kogoś?
- Ależ Janku ...nie mam. Oczywiście kłamałam, jak z nut, bo miałam narzeczonego Marka. 
-  Pamiętasz, jak zaprosiłem cię do tańca na szkolnej zabawie? Odmówiłaś mi, ale Jurkowi nie... poczułem się wtedy głupio... podkochiwałem się w tobie, wiesz o tym?
- Janku – przerwałam - naprawdę nie pamiętam. Byliśmy tacy młodzi, mieliśmy po dwanaście lat, nie pamiętam. Uśmiechnęłam się do niego.
- Tak, ale nadal nie przestawałem cię kochać. Po maturze też wybierałem się na medycynę, tak jak ty ... w ostatniej chwili zrezygnowałem.
Jego dłonie dotykały mojej twarzy, ujął mnie wpół i przytulił. Zrobiło mi się gorąco. Uff. Taka nieoczekiwana sytuacja. Troszeczkę niezręczna. Jak mam się zachować? Co robić? ...leśni duszkowie pomóżcie.
- Nie bój się Julka... marzyłem o takiej chwili - pogłaskał mnie po twarzy. Czułam jego oddech na szyi, potem musnął mnie lekko opuszkami palców po ustach i z lekka pocałował. Siedziałam jak sparaliżowana. Nic nie robiłam. Nic nie protestowałam. Zaskoczył mnie! Nie wiedziałam, że czuje się aż tak samotny.
- Mogę cię jeszcze raz pocałować? – zapytał.
- Tylko troszeczkę – powiedziałam tak, bo zrobiło mi się żal Janka, ale i mając na uwadze oczywiście, Marka. Zgodziłam się na ten eksperyment z czystej ciekawości. A on już całował mnie, delikatnie, spokojnie. Ciekawe gdzie się tego nauczył, ten niby samotny mężczyzna.
- Janku, całuj - powiedziałam w końcu. Oczywiście tak powiedziałam, bo byłam ciekawa co będzie jeszcze dalej, za tym zakrętem, jak się zachowa. A on? A on szarżował pocałunkami. Z pieszczot lekkich, delikatnych zamienił w gwałtowne, namiętne i gorące. Coś mamrotał, szeptał i ...całował. Pachniał lasem. Był taki bezpośredni, miły i delikatny. Powtarzał, że kocha tylko mnie... Czyżby?... Nie spotkał w życiu pan leśniczy tej jednej, jedynej? Nie wierzę! Ciekawa praca i niezły wypoczynek. Zostać żoną pana leśniczego, mieszkać w lesie, fajnie... Był przystojnym mężczyzną. Fakt, że mieszka z dala od ludzi. Ale to nie problem dzisiaj dla młodego człowieka. I wtedy nieoczekiwanie, ku mojemu zdumieniu poczułam, że rozgrzewa pocałunkami moje ciało. Miałam mu powiedzieć, by tak nie robił. Niestety, nie protestowałam. Pozwalałam mu na pieszczoty. Dlaczego? Nie rozumiałam samej siebie. I co teraz będzie? Było mi z nim dobrze. Może ta chwila, to miejsce, ta noc i on taki delikatny i czuły, pan leśniczy. Miałam już powiedzieć, by zaprzestał całowaniu, ale znowu byłam ciekawa, jak daleko posunie się Janek... ba, odpowiedziałam na jego pieszczoty. Najpierw z grzeczności, a potem... A potem to on zaczął ciężko sapać, dyszeć i przytulał się coraz bardziej, i czekał na moją odpowiedź, i prosił...czy może...bo...był gotowy... Zamknęłam oczy. Zebrałam wszystkie swoje siły i możliwości ... i odmówiłam. - Janku... zaczekajmy... proszę...muszę przemyśleć. Nie jestem jeszcze gotowa do podjęcia tak ważnej decyzji. I ta nocsprawiła, że ... lepiej wracajmy do leśniczówki. Skoro świt muszę być do domu. Uśmiechnęłam się do Janka. Ujęłam go za ręce, by nie poczuł się po raz drugi odrzucony. Prosiłam go o czas, że muszę to wszystko przemyśleć. Przecież nie powiem mu, że go nie kocham. Przed leśniczówką raz jeszcze zapewnił mnie o swoim uczuciu, i że czekać będzie choćby rok, aż podejmę właściwą decyzję, i zaprosił mnie na Kupałę. To było miłe z jego strony. Długo nie mogłam zasnąć. Spałam na poddaszu. Jakoś tak było mi duszno, chyba zbierało się na burzę. Otworzyłam okno i zobaczyłam Janka. Czyżby raz jeszcze wybrał się na spacer. Cofnęłam się do tyłu, spojrzał w moje okno. Szedł powoli w kierunku polany. Chyba też nie mógł spać. Tak, to było dwadzieścia kilka lat temu. A dzisiaj? A dzisiaj będę potrzebowała jego pomocy. Powróciłam w rodzinne strony. Zamierzam zbudować dom. Jaki on będzie jeszcze nie wiem. Muszę się wybrać do Janka, by porozmawiać o możliwości zakupu budulca. Na pewno coś doradzi. Ciekawe co powiemy sobie po tylu latach nie widzenia się. Nawet nie wiem czy założył rodzinę.


Więcej recenzji na temat Janek
Janek  autor  nace    2007 
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5


Dodaj komentarz Całkowita liczba komentarzy do tego streszczenia: 5

Komentarze i recenzje dotyczące streszczenia Janek

Showing 5 out of 5   Dodaj komentarz
  1. Janek i Julka

    antek

    19 kwietnia 2007

    piękna z Was para, mam nadzieję, że między Wami coś zaiskrzyło. Czy jest ciąg dalszy tego opowiadania? Dobrze się czyta, nace

  2. Janek

    Dick

    19 kwietnia 2007

    Lubię takie opowiadania. Zarówno ten jak i inne wątki w relacjach między dwojga ludźmi, w których ciepło się robi w środku już na myśl o spotkaniu z "ukochanym" są bardzo ładne. Nace ma wielki dar lekkości pisania i niesamowitą kobiecą wrażliwość. Jaki dalszy scenariusz przewiduje autorka ?

  3. Janek ten leśniczy

    bolek

    23 kwietnia 2007

    ale co było dalej? fajnie się czyta Twoje opowiadanko, ujmujaca treść, czekam na dalsze rozwinięcie treści.

  4. las

    robert

    17 czerwca 2007

    mogę czytać takie króciutkie nowelki, nie przepadam za czytaniem, ale teksty nace wciagają, co będzie dalej, autorka przypisuje kobiecie dar zmienności i skrajnosci, Tak. Ta jej cecha, jest jakby cichą bronią i sposobem dotarcia do serca mężczyzny, dobry tekst

  5. janek i julka

    janek

    26 listopada 2007

    ciekawe zdarzenie i koncepcja wydarzeń, wiele uroku zewnętrznego ma ta julka, kiedyś mialem podobną dziewczynę, a moze to ona? nie to nie możliwe..pozdrawiam julkę

Czytaj darmowe streszczenia - Pisz i zarabiaj

Streść ludzką wiedzę w Shvoong. Dołącz do nas

------