• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Książki>Opowiadania I Nowele>Bardzo stary pan z olbrzymimi skrzydłami

.

Bardzo stary pan z olbrzymimi skrzydłami

autor : miron1983     

Autor : Gabriel Garcia Marquez
Powered by Profi-Lingua
Że istnieją anioły, przekonywał nas Gabriel Garcia Marquez niemal od początku swej bogatej drogi twórczej. Że czasem spadają
(w dosłownym znaczeniu) na ziemię, przekonuje nas autor w krótkim opowiadaniu „Bardzo stary pan z olbrzymimi skrzydłami”. Oto bowiem pewnego zwykłego dnia, chociaż u Marqueza trudno o zwyczajność, na podwórze domostwa Pelagiusza i Elisendy spada anioł. Anioł jak z bajki magicznej - z parą ogromnych, imponujących skrzydeł. Sensacyjne wydarzenie wzbudza adekwatne reakcje i emocje wśród samych domowników jak i również wśród mieszkańców wsi. Odtąd nic nie jest jak dawniej. Anioła trzeba zobaczyć, trzeba go dotknąć, z anioła można „wyciągnąć” grube pieniądze. Lecz anioł jest zmęczony. Brakuje mu sił nawet na drobny gest odwzajemniający powierzone mu zainteresowanie. Nie ma sił, a może wobec zaistniałej, absurdalnej sytuacji stać go jedynie na zobojętnienie i apatię!? Anioł jest absurdalny. Jest brzydki, stary, a ze skrzydeł zaczynają odpadać mu pióra. Anioł jest zdegradowanym do starości człowiekiem. Owszem, anioł też się starzeje (a co za tym idzie, powoli zbliża się do śmierci). Smutny i żałosny fakt wkrótce dociera i do rządnej wrażeń „publiki”. I już nie starcza ciekawości dla samotnego w swym upadku anioła. Stary, pozbawiony nadnaturalnej mocy anioł, bez krzty niebiańskiego wdzięku, nie jest więcej wart niż tuzin krabów, które z uporem i determinacją przychodzą do domu Pelagiusza i Elisendy. Anioł jest teraz takim samym natręctwem. Przeszkodą, irytującym byciem. Żeby chociaż mógł odlecieć! I staje się rzecz niesłychana! Coś nie z tego świata! Można znów uwierzyć w fantastyczną, magiczną kondycję anioła. Ten, jakby odzyskiwał siłę! Częściej się porusza! Jest jeszcze niezdarny! Za chwilę na nowo zacznie uczyć się latać..., by wreszcie bezpowrotnie odlecieć! Bez zbędnych słów- anioł nie przemawia, milczy. Bez niepotrzebnych gestów- anioł nie szuka poklasku. Bez (anielskiego, chciałoby się rzec) uśmiechu na twarzy- anioł jest strapiony. W istocie, anioł tak jak człowiek, często się smuci. Chce żyć, a umiera. Pragnie latać, a jest niedołężny. Ludzie nie umieją latać. Z zazdrości do anioła.
Opublikowano dnia: października 02, 2006
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

Osoby, które przeczytały to streszczenie, przeczytały także:

.