Mamy tu opis stosunków panujących we wsi polskiej. Tu opis wsi: Zagrab i Ponikło.
Antoni Kleń pokonuje drogę z Zagrabia
do Ponikły. Niesie ze sobą instrument muzyczny. Wychował się w Zagrabcu, ale właśnie otrzymał stanowisko organisty w parafii Powikła (stary organista im padł).
Kleń cieszy się również dlatego, że dopóki mieszkał z ojcem, marzył o córce strycharza z Zagrabia – Olce. Gdy był młodym chłopcem uciekł z domu z grajkami. Ale zmarnował się tam i jak syn marnotrawny wrócił do Zagrabia. /wtedy usłyszał też o śmierci organisty.
Nowa posada zmienia życie Antka. Szanują go, chcą z nim rozmawiać. Jest godnym obywatelem Ponikły. Antek rozmyśla więc że może teraz mógłby ubiegać się o rękę Olki, bo stał się godny jej ręki. Strycharz zezwala na spotkanie z Olką. Cieszą się oboje.
Po tych odwiedzinach Kleń wraca do siebie – i to jest właśnie ta pierwsza scena. Jest zima. Antek chce iść na skróty, wybiera drogę przez pola. Niestety, ma problemy (śniegu dużo) i robi się senny. Zaczyna grać na niesonym instrumencie, ale zamarzają mu ręce.
Przysiada pod drzewkiem by odpocząć (bardzo mądrze). Kleń zasypia myśląc o Olce.
Blask poranka oświetla siną twarz samotnej postaci z obojem przy ustach.