Wariatki mają szczęście
Summary rating: 5 stars
1 Recenzja
Wizyty:
18
słów:
300
Opublikowano dnia: kwietnia 21, 2008
Opowiadanie Andrzeja Szypulskiego pt. „Wariatki mają szczęście” powstało na podstawie słuchowiska radiowego. Porusza ono trudny temat życiowego startu absolwentów wyższych uczelni drugiej połowy lat ’70.
Opisuje ono historię młodego małżeństwa, Joli i Wojtka Trybuł, którzy przeżywają perypetie związane ze swoją pracą oraz oczekiwaniem na swoje pierwsze, wymarzone mieszkanie. Obecnie jednak młodzi ludzie zamieszkują na pokoju sublokatorskim u starszej, zrzędliwej kobiety- pani Machalskiej, która bardzo utrudnia im życie.
Tytuł książki „Wariatki mają szczęście” nie jest dla mnie całkowicie zrozumiały, gdyż przez większą część opowiadania śledzimy poczynania Wojtka Trybuła-absolwenta prawa bankowego. Tytułową wariatką jest natomiast jego żona Jola, która według mojej oceny nie jest tak szalona jak wynika to z tytułu książki. Prawdę mówiąc spodziewałam się tutaj większej dynamiki akcji, szalonych przygód i nieprzewidywalnych zakończeń codziennych sytuacji. Tego wszystkiego tutaj niestety brakuje.
Opowiadanie przeznaczone dla starszego grona czytelników, którzy już rozpoczeli bądź rozpoczynają swoje dorosłe, samodzielne życie ponieważ problemy jakie przedstawił tu autor nie zainteresują raczej współczesnych nastolatków.
Uważam jednak, że warto przeczytać tę pozycję.Młodsze pokolenie może z niej poznać realia życia drugiej połowy lat ’70 natomiast starsze powspominać jak to było kiedyś...