„Dobra pani” –
nowela napisana przez Elizę Orzeszkową i opublikowana w 1882. Bohaterowie to Ewelina Krzycka będąca wdową w średnim wieku), Hela (sierota), Czernicka (garderobiana
pani Eweliny), murarz Jan i jego żona Janowa. Przedstawione wydarzenia rozgrywają się w miasteczku o nazwie Ongród. W Ongrodzie powstało Towarzystwo Dam Dobroczynnych. Do uczestnictwa została zaproszona pani Ewelina, najbogatsza mieszkanka miasteczka. Z radością przyjęła zaproszenie.
Jej zadanie polegało na niesieniu pomocy charytatywnej ubogim rodzinom. Gdy zobaczyła zaniedbaną dziewczynkę, postanowiła
ją przygarnąć. Służące myły i stroiły Helę. W tym czasie pani Ewelina z rozrzewnieniem wyobrażała sobie, że przez ludzi będzie błogosławiona za dobre serce. Czernicka przyprowadziła Helę. Ładnie ubrana
dziewczynka oczarowała panią Ewelinę. Dziecko bardzo polubiło opiekunkę, która czule się nią zajmowała, uczyła języka francuskiego i dobrych manier, wpoiła poczucie piękna. „Wszystkie nauki te udzielane i przyjmowane były wśród harmonii i przyjacielskości wzajemnej i zupełnej”. Pani Krzycka otoczyła Helę przepychem i miłością. Z tego powodu mieszkańcy Ongrodu mówili o Krzyckiej, że jest świętą kobietą. Hela i pani Ewelina nie rozstawały się, było im dobrze, czuły się szczęśliwe. Hela poruszała się z gracją. Okazało się, że ma talent – pięknie śpiewała. Minęły prawie trzy lata. Hela podrosła i była ośmioletnią dziewczynką. Wówczas pani Ewelina pojechała z nią, Czernicką i pieskiem Elfem do Włoch. Po kilku miesiącach powróciły do willi, przywożąc mnóstwo zakupów. Hela dostała wiele sukienek, kapeluszy i neseser podróżny na „grzebienie, mydełko, szczoteczki, szpilki różne, perfumy”. Dziewczynka podarowała dzieciom murarza lalki. Wieczorem pani Ewelina powiedziała Czernickiej, że ma kłopot z Helą, która staje się kapryśna i która nie jest już ślicznym dzieckiem. Istotnie, Hela marudziła, ale dlatego, że pani Ewelina okazywała jej coraz mniej czułości. Dziewczynka nie rozumiała tego, kochała opiekunkę najbardziej jak było to możliwe. Przebywając we Włoszech, pani Ewelina poznała artystę. Niebawem przyjechał on do Ongrodu. Wtedy dziewczynka zaczęła drażnić panią Ewelinę. Hela wręcz żebrała o jej uczucia, lecz na darmo. Krzycka kazała Czernickiej, by wzięła ją do swojego pokoju. Dziecko zostało odtrącone przez swa opiekunkę. Pani Ewelina tymczasem marzyła o tym, żeby odegrać ważną rolę w życiu włoskiego artysty. Czuła się znudzona, samotna, przygnębiona starzeniem się, więc pragnęła jak najprędzej zaopiekować się nim. Włoch przybył do
willi Krzyckiej. Gdy w nocy z salonu dobiegły odgłosy fortepianu i wiolonczeli, panna Czernicka opowiedziała Heli bajkę. Otóż, gdy Czernicka była dziewczyną, pani Ewelina wzięła ją do swojej willi, obiecując rodzicom, że „da jej edukację, w świat ją wprowadzi, los i szczęście jej zapewni”. Przez dwa lata dotrzymywała słowa, jednak poznała hrabiego. Czernicką odesłała do garderoby, kazała wyuczyć krawiectwa. Potem pani Ewelina porzuciła hrabiego dla księdza, którego z kolei zostawiła, gdyż kupiła sobie papugę. Po roku zdechła, ponieważ Krzycka zajęła się pieskiem Elfem. Słuchając tej opowieści, dziewczynka zrozumiała, jaki czeka ją los. Nie myliła się, pani Ewelina odesłała ją do murarza, dając pięćdziesiąt rubli rocznie „na utrzymanie i edukację Heli aż do jej zupełnego dorośnięcia”. Znalazłszy się w ubogiej rodzinie murarza, Hela nie potrafiła przystosować się do biedy, marnego jedzenia. Tęskniła za panią Eweliną. W deszczowy dzień poszła do jej willi. Moknąc i marznąc, wspominała szczęśliwe dni. Zasnęła na ganku, gdzie odnalazł ją murarz Jan. Oniemiał na widok dziewczynki, poruszyło go jej nieszczęście. Pełen bólu zaniósł Helę do swojej chaty. Tytuł noweli „Dobra pani” ma sens ironiczny. Pani Ewelina nie była bowiem dobra, lecz zła. Eliza Orzeszkowa opisała majętną kobietę, która nie potrafiła wczuć się w sytuację lud
Więcej recenzji na temat Dobra pani