Aleksander Świętochowski pseudonim Poseł Prawdy - znany publicysta
polityczny, pisarz okresu pozytywizmu oraz doktor
filozofii rozpoczął
działalność pisarza-publicysty
od współpracy z "Przeglądem
Tygodniowym", a w 1881 r. założył tygodnik "Prawda". „Klub Szachistów”
został wydany na łamach „Prawdy” w roku
1894 z cyklu opowiadań „Tragikomedia Prawdy”.
Pierwsza scena przedstawia zaniepokojenie
członków klubu Szachistów zagrożeniem prywatności klubu oraz ewentualną demaskacją treści ich spotkań.
Kilku członków klubu wyraża swoje stanowiska w tej sprawie opierając się o
swoje zatajone czyny, które zgodnie z zasadami członkostwa ujawniają. Boją się
konsekwencji tego co zrobili, co wiedzą wszyscy w klubie i nikt na zewnątrz.
Dlatego prawie jednogłośnie wychodzą z propozycją nie poszerzania swego grona.
Jest jednak osoba, która powstając prosi o przyjęcie kolejnego członka, którego
historię opowiada, jego przyjaciel – znany i uważany powszechnie za lojalnego obywatela,
Wacław Urbin, popełnił kilka znaczących moralnych wykroczeń względem kobiet oraz
rodzeństwa. Wysłuchawszy historii postanawiają przyjąć go klubu, ma również
obowiązek złożenie wszystkich tajemnic w skrzyni klubu.
Kolejnego dnia Wacław Urbin na uroczystym spotkaniu spotyka bratanice
prezesa klubu szachistów, do którą zaczyna obdarzać uczuciem.
prezes klubu - Radek jest
jej
ojcem o czym nikt spoza klubu nie wie, dlatego jest przeciwny związkowi Izy
z Wacławem Urbinem, znając jego podłe występki. Konfrontując się z nim mówi o
tym, Wacław odpiera zarzuty mówiąc, że jako opiekun Izy nie ma powodów, by się nie
zgadzać na ich związek, jedynie jako prezes i członek klubu, a ta druga opcja
opiewa na tajemnicy.
Radek nie czuje się najlepiej i kładzie spać. Izę od dawna nurtuje pytanie
czym się zajmuje w klubie Radek i Urbin, ponieważ żaden nie jest wykwintnym
graczem jak i każdy z członków. Postanawia odwiedzić siedzibę klubu z kluczem
od skrzyni. Otwierając ją widzi i czyta zapiski o Radku i Urbinie dowiadując się
wszystkiego.
W domu w obecności prezesa i Urbina nazywa pierwszego ojcem, co powoduje
niemałe zdziwienie i zrozumienie sytuacji. Wiedza osoby spoza klubu powoduje
jego rozwiązanie.
Więcej recenzji na temat Klub Szachistów