Rzecz sie dzieje gdzieś w Anglii w połowie ubiegłego stulecia.
Mężczyzna w nieokreślonym wieku i o nieznanym imieniu korzysta od
lat z
usług jedynego w swoim rodzaju szewca. Jest to mistrz nad mistrze w
swym fachu. Szewc jest oddany całym sercem i duszą swej profesji. Przy
tym sympatyczny, małomówny i niezwykle solidny. Mężczyzna z początku
traktuje
szewca jak każdego innego rzemieślnika. Z biegiem lat i
zużytych zelówek w butach- dziełach sztuki niezwykłego szewca mężczyzna
zaczyna darzyć szewca rosnącą estyma i podziwem. Czesto nadkłada drogi
aby regularnie zagladać do mistrza, zamienić z nim
kilka przyjaznych słów i
zamówic kolejne buty, kilka par nawet.
buty zawsze sa piekne, trwałe i
nie drogie. Pewnego nie pięknego niestety dnia meżczyzna zagladnął
ponownie do szewca. Jakież jednak było jego zdziwienie, gdy za
kontuarem zobaczył
brata szewca. Po chwili dowiedział sie, że staruszek
zmarł niedawno z wycieńczenia. Mistrz był pochłonięty wyrobem
swych ukochanych
butów do tego stopnia, ze zapominał całkowicie o tak
przyziemnych sprawach, jak przyjmowanie posiłków. Z czasem doprowadził
swe mikre ciało do ruiny a w końcu do śmierci głodowej. Brat już nie
kontynuuje tradycji szewskiej brata. Sprzedaje gotowe buty z półki,
produkty znanych sieci obuwniczych. Twierdzi, że rzemieślniczy wyrób
butów przestał sie opłacać.Opowiadanie jest rodzajem hiperboli
traktującej o wartości pasji w życiu człowieka.
Więcej recenzji na temat Jakość