.

Motyl i czołg

Summary rating: 5 stars 1 Recenzja
Review by : noberna
Wizyty : 54  słów: 300   Opublikowano dnia: lutego 04, 2008
Hemingway przebywał w Madrycie podczas
ostrzeliwania i oblężenia tego miasta, w czasie wojny domowej….Pewnego
wieczoru, wracał zmęczony z urzędu, do Hotelu „Floryda”. Pisarz spragniony  i głodny wstąpił po drodze do „Chicote’a”.
Lokal  ten, jak zwykle był pełen ludzi w mundurach i cywili, pijących, jedzących  i śpiewających.
Wśród  kłębów tytoniowego dymu, mimo trudnych czasów siedzieli rozweseleni winem
ludzie. Mężczyzna w brązowym ubraniu i białej koszuli zaczął biegać po sali i
pryskać kelnerów, ku ich zdenerwowaniu jakimś płynem z rozpylacza do flitu. Był
lekko pijany i nie przykładał wagi do faktu, że był już drugi rok wojny i  ludzie żyli w dużym napięciu. Jeden z
kelnerów starszy mężczyzna, był głęboko oburzony zachowaniem „żartownisia”, który
po raz kolejny ruszył z rozpylaczem w jego stronę…Paru mężczyzn w mundurach
wyrzuciło go w końcu, za drzwi lokalu. Zdeterminowany, pobladły, wrócił znowu.
Zaczęła się nerwowa szamotanina, podczas której padł strzał….. Nieszczęsny żartowniś,
umarł powodu nieporozumienia. Nic złego nikomu, nie mógł zrobić tym rozpylaczem
, w środku były tylko perfumy. Jego wesołość zetknęła się z powagą wojny, jak
motyl z czołgiem…                                                                                                  
                                                                                                                                      

Więcej recenzji na temat Motyl i czołg
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5


Dodaj komentarz Brak komentarzy

Komentarze i recenzje dotyczące streszczenia Motyl i czołg

Czytaj darmowe streszczenia - Pisz i zarabiaj

Streść ludzką wiedzę w Shvoong. Dołącz do nas

------