„Kamizelka” Bolesława Prusa to nowela pozytywistyczna o niedoli biednego mieszczańskiego małżeństwa w II połowie XIX wieku w Polsce. Jednakże autor nie opisuje w swym utworze tylko
cierpienia jakie niesie ze sobą ciężka codzienna egzystencja – szczególną uwagę zwraca on bowiem na istotę i siłę najważniejszych życiowych wartości pary głównych bohaterów: rodziny i miłości.
Narratorem jest jedna z postaci występujących w
noweli – nieznany z nazwiska mieszkaniec warszawskiej kamienicy, którego pasją jest kolekcjonowanie przedmiotów – pamiątek, o czym sam mówi: „Niektórzy ludzie mają pociąg do zbierania osobliwości kosztowniejszych lub mniej kosztownych, na jakie kogo stać. Ja także posiadam zbiorek, lecz skromny, jak zwykle w początkach”. Wśród przedmiotów jakie nagromadził znajduje się m.in. stara, zniszczona kamizelka, którą kupił
od przebiegłego i chytrego Żyda.
Dla owego handlarza liczył się tylko zysk, nie miał skrupułów i litości dla ubogich, zdesperowanych ludzi, od których kupował ich prywatne rzeczy za zaniżoną cenę, a następnie sprzedawał je na ulicy znacznie podwyższając ich rzeczywistą wartość. Tak też uczynił w przypadku tytułowej kamizelki.
Ubranie, które nabył od Żyda narrator, należało wcześniej do biednego, „drobnego urzędniczka” mieszkającego kiedyś wraz z żoną - nauczycielką w tej samej co on kamienicy.
Jako ich sąsiad był świadkiem i obserwatorem dramatycznych chwil, jakie przeżywało małżeństwo. W noweli opowiada on o ich skromnym, ciężkim życiu – pracy po nocach, małych zarobkach, trudnych warunkach mieszkaniowych. Dostrzega jednak fakt, że w tych bezlitosnych realiach potrafili oni cieszyć się życiem; szanowali się i znajdowali w sobie nawzajem oparcie: „(...) w pogodny dzień wrześniowy rozmawiali ze sobą. W maju pani raz nawet – nuciła jakąś piosenkę, on śmiał się czytając „Kuriera Świątecznego”.
Jednakże głębię wzajemnego stosunku uczuciowego głównych bohaterów, bezmiar
miłości jaka ich łączyła, narrator ukazuje opowiadając o chorobie urzędnika, który zapadł na gruźlicę i z każdym kolejnym dniem coraz bardziej chudł. W obliczu tego nieszczęścia małżonkowie próbowali się wzajemnie uspokajać – w tym celu posługiwali się drobnym podstępem; w tajemnicy, aczkolwiek niewinnie, bo w imię miłości, oszukiwali się, by tylko zaoszczędzić cierpienia i bólu ukochanej osobie, by nie odbierać jej nadziei i wiary: „Nad kamizelką pracowały dwie osoby. Pan – co dzień posuwał sprzączkę, ażeby uspokoić żonę, a pani co dzień – skracała pasek, aby mężowi dodać otuchy”. O głębokim i prawdziwym uczuciu małżonków świadczą zatem ich czyny, a wzajemne okłamywanie się jest w tej noweli wartością pozytywną – można stwierdzić, że Prus odwrócił sens moralny kłamstwa.
Dzięki pierwszoosobowej narracji zauważamy szczere współczucie narratora dla swych sąsiadów oraz wzruszenie ich autentyczną miłością, a także fakt, że
Kamizelka urzędnika wiąże się dla niego ze smutnymi przeżyciami, przygnębieniem i melancholią, ponieważ mówi: „Człowiek miewa w życiu takie chwile, że lubi otaczać się przedmiotami, które przypominają smutek”.
„Kamizelka” B. Prusa to zatem doskonałe studium miłości, cierpliwości i wytrwałości dwojga głównych bohaterów: urzędnika i jego żony. Kamizelka jako przedmiot jest bodźcem, pretekstem dla narratora do wspomnień o sąsiadach – swoje opowiadanie zarówno rozpoczyna, jak i kończy opisem tegoż ubrania ( mamy tu do czynienia z tzw. budową klamrową noweli). Ten pozornie martwy przedmiot jest swoistym dowodem na istnienie zła w świecie, które dotyka ludzi poprzez nędzę, niespodziewane choroby, cierpienia i śmierć. Towarzysząc małżeństwu w ich codzienności od początku do końca, staje się on cząstką ich losów, a także symbolem ważnych spraw, życiowych wartości moralnych: miłości i oddania dwojga ludzi oraz znaczenia łączących ich więzi rodzinnych.
Zakończenie utworu pełne jest metafor, które pozwalają odnaleźć ukryty sens, głębsze przesłanie Prusa. I tak ziemia okuta mrozem, przykryta śniegiem oraz ciężkie chmury są alegorią zła, cierpienia, bólu; natomiast niebo, słońce i ptaki kojarzą się z dobrem i nadzieją. Nastrój metafizyczny dodatkowo potęgują pytania retoryczne, które zadaje sobie narrator, np. „Czy znowu zejdą się kiedy oboje, ażeby powiedzieć sobie cały sekret o kamizelce?”, a ostatnie zdania zakończenia służą kolejnemu, tym razem za pomocą przenośni, podkreśleniu znaczenia rodziny i miłości.: „Zbudzony ptak mocniej objął palcami gałązkę i znowu zasnął. I śniło mu się w główce schowanej pod skrzydło, że jest, jak niegdyś, małym ptaszkiem i że śpi w gnieździe, otulony gorącą piersią matki”.
Bolesław Prus, jako pisarz trudnego optymizmu, przedstawia w swej noweli pt. „Kamizelka” obraz niesprawiedliwego, okrutnego świata, przepełnionego ludzką nędzą, degradacją społeczną i wiążącym się z nimi cierpieniem; jednakże w tej brutalnej rzeczywistości jest miejsce na czyste, niewinne, szczere uczucia: nadzieję i miłość. , bo przecież „Któż może powiedzieć, że za tymi chmurami nie ma słońca?”...
Więcej recenzji na temat Kamizelka