Witam w mrocznym świecie 41 tysiąclecia.... To kolejna powieść osadzona w uniwersum Warhammera 40
000, w którym samozwańczy
Bóg Imperator zasiada na tronie Terry, a jego żywot podtrzymywany jest wielkim kosztem od 10
000 lat. W tym świecie ludzie muszą walczyć przeciwko Chaosowi oraz Obcym. Tam jest tylko wojna i to hasło Dan Abnett doskonale przenosi na stronice swej powieści.Kopiec Vervum to jeden z wielu miast-kopców na planecie przemysłowej. Zostaje zaatakowany przez spaczony Chaosem inny kopiec - Ferrozoica. Spaczenie Chaosem oznacza, że do walki idzie każdy - kobieta, starzec, dziecko. Nie ma wyjątku, nie ma wyboru. Atak jest zaskakujący i brutalny - właściwie wszystko poza centralną Osią w kopcu Vervum zostaje zniszczone - potem obrońcy włączają Tarcze i czekając na
posiłki wznosi umocnienia. Posiłki to Gwardia Imperialna, a pośród niej Pierwszy i Jedyny z Tanith - tzw. Duchy (ponieważ Tanith już nie istnieje). Dowodzi nimi doskonały komisarz - pułkownik Ibrahim Gaunt. Książka pełna intryg, dynamicznych opisów walk, stawiających włosy na karku i wywołujących dreszcze. Abnett doskonale oddał klimat świata mrocznej przyszłości - widać bezwzględność zarówno przeciwnika jak i obrońców, bo za złamanie przysięgi wierności jest tylko jedna kara - śmierć. To wspaniała książka, pochłaniająca i nieustannie trzymająca w napięciu. Co prawda redkacja pozostawia wiele do życzenia, ale i tak jej jakość zachwyca - wpros nie można się oderwać.Ocena 9/10