Książka budząca
bardzo wiele sprzecznych uczuć już samym
tytułem.
Bowiem mając przed sobą pozycję określoną w taki sposób, pod
wiele mówiącym tytułem, ug najmniej hoćby
opowiadania najlepsze?dnych
emocji. zostaną omoniete, lub przeczytane z uczuciem wszeogarniającej nudy i
poczz
pewnością mamy także określone wobec niej, wymagania. Według Carda
są to „arcydzieła”, ale czy można sugerować się czyimś subiektywnym odczuciem?
Mamy, więc pozycję, która do tego miana pretenduje. Czy
powinna? No cóż, odpowiedź nie jest prosta, zważywszy na jej zawartość. Jednak
z pewnością wielu miłośników tego gatunków poczuje się mocno rozczarowanymi,
gdy odkryją, co zawiera.
Zbiór ten podzielony jest na trzy części, które odpowiadać
mają pewnym okresom w SF XX wieku. Jest to typowy podział chronologiczny,
dzięki któremu możemy przekonać się o pewnych różnicach, jakie występowały w
poszczególnych okresach SF. prześledzić w jaki sposób zmieniało się i
ewoluowało spojrzenie na ten gatunek przez wyłaniających się, coraz to nowych
autorów.
Część opowiadań jest rzeczywiście dobrej, a nawet bardzo
dobrej jakości. Jednak umieszczone są również takie, które z pewnością w
trakcie czytania zostaną opuszczone i pominięte przez czytelników, lub
przeczytanie, których nie dostarczy żadnych emocji. A wyłącznie poczucie
straconego czasu.
Moim zdaniem zbiór ten nie może być traktowany jako wybór,
najlepszych SF XX wieku, ponieważ Orson Scott Card umieścił w nim wyłącznie
autorów amerykańskich, co powoduje uczucie niedosytu i pewnego rozczarowania.
Przecież nie tylko autorzy amerykańscy tworzyli i tworzą dobrej jakości SF. A
gdzie pisarze z Europy?
Zbyt wielu bardzo istotnych dla tego gatunku autorów zostało
nieuwzględnionych, by można nazwać ten zbiór jako „opowiada najlepsze”, że
nie wspomnę już o użyciu określeniu „arcydzieła”.
No cóż, ale jak to Card we wstępnie zaznacza, że nie są to
najlepsze opowiadania SF, lecz jego ulubione. Pomimo tak „okrojonego” wyboru
najlepszych opowiadań SF można znaleźć tu coś dla siebie, jednak każdy z
czytelników powinien sam, indywidualnie ocenić jakość przedstawionych w nim
opowiadań.
Więcej recenzji na temat Arcydzieła najlepsze opowiadania science fiction stulecia