"Opiekunowie" Dean Kootzn książka przedstawiająca losy dwóch istot. Pierwszą z nich jest
pies rasy Golden Retriwer, a drugim
zaś "Obcy".Ich losy po raz pierwszy splotły
się w laboratorium, z którego jako pierwszy uciekł
pies. Obie te istoty związane są ze sobą w sposób telepatyczny. Książka zaczyna się w dość nietypowy sposób, gdyż główny bohater usiłując uciec od własnych problemów udaje się w góry. Niestety pobyt w nich przerywa mu pies. Początkowo mężczyzna myśli, ze pies jest chory na wściekliznę lecz chwilę później zdaje sobie sprawę, że pies chce go przed czymś ochronić. Kiedy "coś" zaczyna biedz w ich stronę miedzy krzakami obaj zaczynają uciekać w stonę samochodu. Mężczyzna zabiera psa ze sobą. Pierwotnie chce znaleść nowy domdla czworonoga, ale kiedy dostrzego fenomenalne zdolności "Kudłatej Mordy", bo tak go nazwał, postanawia go zatrzymać. Z biegiem wydarzeń pies przyczynił się do połączenia swojego Pana z kobietą, którą pokocha. Odkąd dziewczyna spostrzegła zdolność do rozumnego myślenia u psa, dąży do odkrycia całej prawdy. Oboje nie zdają sobie sprawy jakie niebezpieczeństwo na nich czeka lecz z o tym wie tylko "Kudłata Morda". Nie będę pisała o zakończeniu ponieważ w każdej recenzji musi pozostać ziarnko tajemnicy.
Polecam ten tytuł dla osób, które lubią wartką akcję, a mało opisów. . Książka ta jest pełna porywających sytuacji, niespoziewanych zwrotów akcji. Odradzam ją osobom, które nie lubią krwi ponieważ znajdują się w niej dość brutalne opisy niektórych sytuacji.