Powieść Solaris powstała w Zakopanem w latach 1959-60, wydana została w 1961 roku. Zyskała wielką sławę m.in. dzięki licznym przekładom i adaptacjom filmowym oraz radiowym, wśród czytelników Solaris zawdzięcza zapewne swoje powodzenie „niezwykle udatnemu zespoleniu potraktowanej serio problematyki kontaktu z pełną emocji, romantyczną akcją”.
Jak to jest z przynależnością gatunkową Solaris? Czy jest ona, jak twierdzą niektórzy badacze
klasyczną powieścią SF, czy też znajduje
się już na pograniczu gatunków, przechodząc poprzez zacieranie się granic od powieści fantastyczno naukowej do
beletryzowanego eseju lub traktatu filozoficznego?
Ryszard Handke słusznie zauważa, że problem z przyporządkowaniem utworów do danego gatunku czy nurtu polega nie tylko na powszechnym przenikaniu się synchronii i diachronii, ale i z powodu niejednorodności takich bytów, jak Solaris i polska proza fantastyczno – naukowa.
Wg Istvana Csicsery-Ronay Solaris Lema jest jednym z najbardziej wyrafinowanych filozoficznie dzieł SF; zaznacza jednocześnie, że większość komentatorów omawiała tę powieść jako dzieło
„Metascience Fiction” - mistrzowski przykład krytyki gatunku i eksploracji możliwości w nim zawartych.
Jarzębski twierdzi, iż środki artystyczne u Lema musiały się zmienić, bo zmieniła się problematyka
i koncepcja literatury
SF na świecie; gatunek SF ewoluuje - fabuła i sztafaż techniczny są już mniej istotne niż idea, która ma skłonić czytelnika do myślenia, autorów znudziło snucie przyszłościowych, awanturniczych historii, więc zaczęli je zmieniać w lekko beletryzowaną eseistykę bądź eksperymenty.
W Solaris, jak już wspomniałam, wraz z utratą atrakcyjności przez fabułę, wzrastają ambicje intelektualne. Chociaż powieść ta, czerpie podstawowy materiał motywowo - fabularny z konwencji
science fiction, to równocześnie jednak podziela przeświadczenie najbardziej ambitnych dokonań dwudziestowiecznej
prozy o ograniczonej nośności problemowej fabuły i dokonują jej redukcji na rzecz żywiołu intelektualnego.
Esej jako termin oznaczający pewną odmianę pisarstwa informuje przede wszystkim o proporcjach zdarzeniowości i refleksji, i nazwanie nim obu powieści Lema niczego poza tym nie wyjaśnia.
Solaris w zasadzie należy do licznej grupy poświęconych kontaktowi z niezwykłymi zjawiskami kosmosu, choć w miarę lektury nasza pewność co do tego słabnie i poczyna się odsłaniać inna perspektywa. Solaris to najciekawszy (według Jerzego Jarzębskiego) portret Innego i zarazem wyjątkowo trafna analiza problemów, które zdradza ów hipotetyczny kontakt.Ryszard Handke słusznie zauważa, że wyobraźnię pisarzy SF poczyna jednak zaprzątać „dystans wymierny nie w parsekach, lecz w stopniach obcości...", który sprawia, "że zagadką największą jesteśmy dla siebie my sami”. Osobliwe zakrzywienie fikcjonalnej czasoprzestrzeni wprowadza SF w sąsiedztwo
powieści psychologicznej (co widać także w Solaris - nacisk położony na prezentację przeżyć uczuć głównego bohatera, psychologia kontaktów międzyludzkich i miłości), obecność pewnych elementów poetyki wyżej wymienionego gatunku i aluzji do surrealizmu może stanowić przesłankę, iż powieść ta należy do
Nowej Fali Science Fiction a jednak według
Andrzeja Niewiadowskiego Solaris powstała na etapie kształtowania umowności w ewolucji SF.
Są w Solaris elementy innych rodzajów fantastyki: grozy (atmosfera napięcia i niesamowitości),
kryminału (na początku książki Kelvin przeprowadza jakby śledztwo,