Pan Piotr spotyka przyjaciela, który gratuluje mu niedawnego szczęśliwego ożenku. Niestety okazuje się że
pani Piotrowa, oprócz niewątpliwej zalety, jaką są ,,cztery wsie dziedziczne'''''''' posiada mnóstwo uciążliwych wad. Wychowana w mieście, skora do flirtów i zabaw, wymagająca w stosunku do swych adoratorów pragnie ,,na wsi, dokąd po ślubie przenoszą się małżonkowie, wieść życie salonowe''''''''. Drwi z prostych służących, z pogarda traktuje poczciwego starego szafarza Franciszka, nie znosi wiejskich obyczajów. Pani Piotrowa sprowadza z
miasta wszystkie swoje ,,drobiazgi'''''''' : zwierzęta, klatki z ptakami, ogromną ilość strojów, koszy itp. Chce zmienić wygląd domu i ogrodu, sprowadzić nowa służbę. Kiedy już urządziła dworek Piotra po swojemu, zaprasza gości. W trakcie zabawy, z powodu nieumiejętnego obchodzenia się z fajerwerkami dochodzi do pożaru.
Pan Piotr jest zrozpaczony. Pani beztrosko proponuje powrót do miasta.
Więcej recenzji na temat Żona modna