Celem tej satyry nie jest tylko ośmieszenie pewnych
negatywnych zjawisk, ale również pouczanie czytelnika, moralizowanie. Napisana
w formie dialogu prowadzonego przez dwóch szlachciców satyra „Pijaństwo”
ukazuje nałóg alkoholowy. Do dziś określenie „pijany jak Polak” funkcjonuje
jako stereotyp, mający swe korzenie w modelu zachowania wykształconym w kręgach
siedemnasto- i osiemnastowiecznej szlachty sarmackiej. W Polsce zawsze pito
wiele, z każdej okazji i pod każdym pretekstem.
Pierwszy z rozmówców opowiada o suto zakrapianych
alkoholem biesiadach, w jakich uczestniczył i o fatalnych konsekwencjach, jakie te
pijatyki miały
dla jego zdrowia. Rano po libacji czuje
się poważnie chory, a co
gorsza, podczas zaciętej i pełnej patriotycznego zapału dyskusji na tematy
polityczne, otrzymał cios „w łeb butelką”.
Lektura tej satyry nastraja pesymistycznie. Oto wymęczony alkoholem,
skacowany szlachcic odchodzi by napić się wódki. W utworze tym ukazuje się nasz
wady narodowe, czyli cechy typowe dla Polaków, którzy przy
alkoholu zawsze są
odważni, świetnie znają się na polityce, a przy tym uwielbiają dyskutować i pod
lada pretekstem wywoływać karczemne awantury. Dodatkowym przedmiotem potępienia
staje się także źle rozumiana przez Polaków gościnność – nie można podjąć
gościa bez alkoholu, a zawarcie bliższej znajomości może odbyć się wyłącznie na
drodze wspólnego pijaństwa.
Więcej recenzji na temat Pijaństwo