Książka ,którą potraktować trzeba jako przerywnik w czytaniu czegoś poważniejszego. Szybko i łatwo się czyta i wnosi coś
z serialu "Moda na sukces". Czyli mało ambitna i całkiem inna od dotychczasowej twórczości autorki, która dała się poznać
z niezłych kryminałów.
Bohaterka zakochana w swoim "pierwszym chłopaku" z zamożnej rodziny a jednocześnie odtrącona przez matkę i molestowana przez ojca stawia tą powieść w szeregu obyczajowym. Dramat goni dramat. Już sama rozmowa matki i córki jest pełna agresji. Wychodzi z założenie "byleby się tylko ludzie nie dowiedzieli ",że córka jest w ciąży. Te staroświeckie poglądy matki doprowadzają do tragicznego finału odbywającego się wesela. Do tego momentu książka wydaje się ciekawą opowieścią
dotyczącą losów bohaterki. Szybko jednak zmienia się akcja i fabuła z dramatu zmienia się w banalne opisy następnych przeżyć, które dręczą bohaterkę.Miłość do szefa ,który okazuje się być egoistą zatraca w dziewczynie równowagę psychiczną
i powoduje rozpacz. W dodatku żona szefa dopełnia reszty, by dziewczyna spadała na dno sensu życia.
Od czego jednak jest pomoc okazana przez dobrych i przychylnych ludzi. Za ich pomocą wypływa na powierzchnię i jest gotowa do walki z następującym po sobie w szybkim tempie nieszczęściami.
Czytając książkę można dojść do wnosku, że autorce chodziło o "tanie" wzruszenie czytelnika.Bez potrzeby myślenia.
Tak samo jak nie wiadomo po co ogląda się seriale, tak samo po co czyta się "Abonent czasowo niedostępny".
Czyta się ,tylko po co?