Najpiękniej i chyba najtrafniej o tej historii napisał "Chicago Sun
Times" : "To opowieść o słowach,
które nie
zostały
powiedziane, o
sytuacjach,
które nie
zostały wykorzystane, możliwościach, które nie
zostały zrealizowane, ustach, które nie zaznały pocałunku". Taka
właśnie jest "Dziewczyna z perłą" Tracy Chevalier, która łącząc prawdę
z fikcją pragnie nam ukazać jak powstał jeden z najbardziej
intrygujących obrazów w historii malarstwa- "Dziewczyna z perłą" pędzla
holenderskiego mistrza Johanessa Vermeera.
Mamy rok 1665, holenderskie miasto Delft. 17- letnia Griet rozpoczyna
pracę w domu malarza Johanessa Vermeera. Stopniowo zwraca na siebie
uwagę swojego pana, gdyż tak jak on ma intuicyjne wyczucie barw i
światła i pełną wrażliwości duszę. Dzieli ich wszystko: pochodzenie,
wychowanie, wykształcenie, lecz przyciąganie między nimi jest tak
silne, że coraz trudniej jest im oprzeć się wzajemnemu urokowi. Apogeum
nadchodzi, gdy protektor Vermeera zleca mu wykonanie portretu Griet.
Czy artysta i jego muza przekroczą cienką linię, po której stąpają?
Piękna i subtelna opowieść o uczuciu, które nigdy nie powinno było się narodzić.